Testujemy kosmetyczne nowości grudnia

Zanim napiszemy list do świętego Mikołaja chcemy na własnej skórze przekonać się, z którymi kosmetykami warto zaprzyjaźnić się na dłużej, a które są niewarte uwagi. Do tej pierwszej kategorii na pewno zalicza się krem tonujący To Go Cushion, Giorgio Armani. Dzięki odpowiednio dobranym składnikom doskonale nadaje się do poprawek w ciągu dnia, nie tworzy na skórze maski a jedynie zostawia półprzezroczystą warstwę. Jego dzialanie można porównać do welonu otulającego skórę: maskuje drobne niedoskonałości, wygładza zmarszczki, nawilża, a wszystko to dzięki glicerynie i kwasowi hialuronowemu. Kosmetyk pozwala użyskać efekt wypoczętej skóry, nawet jeśli wcześniej zarwałyśmy noc.

Perfumowany żel do ciała № 5 Fragments d’Or, Chanel. Klasyka w nieco innym wydaniu, kusi złotym blaskiem i zapachem kultowej „piątki”. Migoczący pyłek osiada na skórze dodając jej blasku na długie godziny!

Orientalno-kwiatowe perfumy Porpora, Tiziana Terenzi w prostym purpurowym flakonie, zwieńczonym złotym korkiem, to prawdziwa zapachowa bomba! Na początku jest mocno wyczuwalny duet róży i oudu. Po godzinie od aplikacji perfumy kuszą nutami przypraw:  cynamonu i goździków, przełamanymi słodyczą dojrzałych malin. To zapach idealny na zimę.

Kultowy kosmetyk w nowej odsłonie kusi nie tylko zawartością, ale i pięknym, biżuteryjnym opakowaniem. Puder do twarzy i dekoltu Météorites Gold Pearl Guerlain lekko rozjaśnia skórę i świetnie nadaje się do poprawek makijażu w ciągu dnia. Pudrowy zapach, jedwabista konsystencja i szerokie zastosowanie kosmetyku to jego główne zalety.

Kwiatowo-szyprowy zapach Eau du Soir Starnight, Sisley nawiązuje nutami do świątecznego klimatu. Nuty jałowca i akordy cytrusowe . Kolekcjonerski flakon Eau du Soir pojawia się co roku zawsze w przeddzień świąt i za każdym razem wygląda inczej. Tegoroczna edycja nawiązuje do nocnego nieba: gwiazdy i planety zdobią prosty, czarny flakon.

Lakiery do paznokci z kolekcji Nuit de Chine, Clé De Peau Beauté pozwolą wyczarować bajeczny manikiur. Tym ze złotymi cząsteczkami można ozdobić paznokcie pomalowane ulubionym kolorem, albo używać go bezpośrednio na płytkę. Plus za ładne opakowania.

Kwiatowe perfumy J’Adore L’Or, Dior zamknięto w nieco smuklejszej i bardziej eleganckiej butelce. Natomiast zapach pozostał bez zmian: wciąż zachwyca słodkawymi i cierpkimi jednocześnie nutami jaśminu i róży z Grasse.

Komentarze
Jeśli jesteś człowiekiem to przesuń suwak w prawo
  PRODUKT TYGODNIA  
produkt tygodnia
  PORADY  
Pierwszy raz w gabinecie? Czas na mezoterapię!

Jeszcze kilkanaście lat temu medycyna estetyczna kojarzona była z możliwościami zarezerwowanymi dla ludzi bogatszych. Dziś jej osiągnięcia znajdują się w ...

Atopowe zapalenie skóry – te fakty musisz znać!

Atopowe zapalenie skóry to jedna z najczęściej rozpoznawalnych chorób skóry, mimo to wciąż powszechnie funkcjonuje wiele mitów, które należy obalić. Jedno ...

Nie bój się retinolu!

O jego zaletach możemy opowiadać bez końca! Stosowany w kosmetykach potrafi przynosić znakomite efekty! Jednak do kuracji z retinolem należy się właściwie ...

  POPULARNE  
Nowy podkład Rimmel Match Perfection
"50 twarzy Greya" - film: kto zagra główne role?
10 najmodniejszych stylizacji męskiego zarostu na 2016 rok
Nowe oblicze Greya - Recenzja