„Szału nie ma...” czyli Coma i „Don't Set Your Dogs On Me” - recenzja płyty

Krótko mówiąc dobrze znany „czerwony album”, ale w wersji anglojęzycznej, z dodatkowym kawałkiem („Song 4 Boys”) pochodzącym ze ścieżki dźwiękowej do serialu „Misja Afganistan”.

Co ważne, teksty nie są wiernie przełożone z polskiego. Wszystkie piosenki zostały napisane wcześniej, jeszcze przed wydaniem „czerwonego albumu”. Piotr Rogucki nie chciał „powtórki z rozrywki” i aby uniknąć błędu z przeszłości (problemów z tłumaczeniem, które pojawiły się przy płycie „Excess”) najpierw zajął się pisaniem po angielsku.

Jak wyszło? Przyzwoicie. Bez fajerwerków, bez szału. Brakuje siły rażenia, w postaci potężnego ładunku emocjonalnego, który możemy znaleźć na krążku wydanym w ojczystym języku i...magii. Nieodpartego uroku, jaki mają te same kawałki, ale po polsku. Bo jednak „Lion” do „0Rh+” się nie umywa, a „Dance With A Queen” mimo że pełna ognia, to aż prosi się by wtrącić: „Angela, proszę cię nie idź z tym chłopcem na dno”.

Owszem, są mocne dźwięki, wyraziste gitarowe brzmienia, cudowne riffy, boskie solówki i jest charakterystyczny, przesycony ekspresją wokal, ale brakuje tego, czym Coma tak chwyta za serca... Nie ma niesamowitych, absolutnie wyjątkowych, metaforycznych, ocierających się o filozofię, ociekających refleksją, poetyckich tekstów. Tekstów, do których Coma nas przyzwyczaiła. Tekstów, które zmodyfikowane, śpiewane po angielsku, odzierają zespół z oryginalności i popychają w ramiona przeciętności...

Właśnie taki jest krążek „Don't Set Your Dogs On Me”, po prostu przeciętny. Nie wyróżniający się z tłumu innych, rockowych propozycji płytowych, zalegających na pólkach sklepowych. Na koncertach z pewnością jak zawsze będzie fala energii i specyficzny, wręcz niezwykły klimat, ale płyta słuchana w zaciszu domowym jednak pozostawia niedosyt.

Spektakularnego sukcesu raczej nie będzie. Mimo szczerej, ogromnej sympatii do zespołu, nie wróżę im oszałamiającej kariery na miarę Rammstein, ale w końcu nie o to chodzi. Wzrost popularności nie zaznaczenia, Coma chce dotrzeć do większej liczby ludzi i starając się poszerzyć grono swoich odbiorców, chce utwierdzić się w przekonaniu, że swoją muzyką nadal potrafi poruszać. A potrafi z pewnością, tyle, że zdecydowanie lepiej...po polsku. Czy jest szansa, że po angielsku też się uda? Zobaczymy. Jak w „0Rh+”: „(...) przyjdzie czas, przyjdzie próby czas...” Należy uzbroić się w cierpliwość, czas pokaże...

Utwory na płycie:

  1. Keep The Peace
  2. With You
  3. Always Summer
  4. Dance With A Queen
  5. Rainy Song
  6. Late
  7. Lion
  8. Furious Fate
  9. Don't Set Your Dogs On Me
  10. Song 4 Boys
  11. Moscow
  12. A Better Man
  13. When The Music Is A Flame

Aneta Wieczorek

Komentarze
Jeśli jesteś człowiekiem to przesuń suwak w prawo
  PRODUKT TYGODNIA  
produkt tygodnia
  PORADY  
Pierwszy raz w gabinecie? Czas na mezoterapię!

Jeszcze kilkanaście lat temu medycyna estetyczna kojarzona była z możliwościami zarezerwowanymi dla ludzi bogatszych. Dziś jej osiągnięcia znajdują się w ...

Atopowe zapalenie skóry – te fakty musisz znać!

Atopowe zapalenie skóry to jedna z najczęściej rozpoznawalnych chorób skóry, mimo to wciąż powszechnie funkcjonuje wiele mitów, które należy obalić. Jedno ...

Nie bój się retinolu!

O jego zaletach możemy opowiadać bez końca! Stosowany w kosmetykach potrafi przynosić znakomite efekty! Jednak do kuracji z retinolem należy się właściwie ...

  POPULARNE  
Nowy podkład Rimmel Match Perfection
"50 twarzy Greya" - film: kto zagra główne role?
10 najmodniejszych stylizacji męskiego zarostu na 2016 rok
Nowe oblicze Greya - Recenzja