Soraya, Primer, Lekki krem pod makijaż

Marka Soraya wprowadziła jakiś czas temu na rynek zupełnie nową linię, mianowaną jako Profesjonalna Szkoła Makijażu. Znajdziemy w niej całą gamę produktów – od kosmetyków do demakijażu i tonizowania, przez żel do mycia twarzy i płyn micelarny, aż po trzy różnorodne podkłady. Miałam okazję poznać i bardzo polubić podkład w wersji kryjącej, dlatego byłam szalenie ciekawa reszty linii. I tak kolejnym produktem w mojej łazience stał się Primer - Lekki krem pod makijaż.

Ciut obawiałam się jednego – że będzie tworzył na twarzy coś na kształt silikonowej maski, tak jak niektóre znane mi bazy. I tutaj miła niespodzianka – nie ma mowy o takim uczuciu! Krem daje lekkie i satynowe wykończenie, przyjemnie matuje i jednocześnie nawilża skórę a także ładnie ją wygładza. Wchłania się błyskawicznie, o ile nie przesadzimy z ilością, a potrzeba go naprawdę niewiele. Dobrze przygotowuje twarz na przyjęcie podkładu i świetnie z nim współgra – nie roluje się pod nim, ułatwia rozprowadzenie. Przetestowałam go z kilkoma różnymi pudrami i w tym temacie nie robi wyjątków – z każdym „dogaduje” się świetnie ;) Czy przedłuża trwałość makijażu? W zasadzie trudno mi ocenić, ale jednego jestem pewna – przez cały czas wygląda on świeżo, jakby dopiero został nałożony :)

Spodobał mi się także słoiczek w jaki krem został zamknięty. Jest szklany, porządny i masywny, z kontrastową czarną zakrętka. Pięknie prezentuje się na łazienkowej półce. Producent zadbał także o taki detal jak aluminiowy kapselek, który zrywamy wraz z pierwszym użyciem kremu. Bardzo sobie cenię takie rozwiązania – mam pewność że nikt wcześniej nie wtykał w niego paluchów ;)

Krem pachnie lekko i bardzo przyjemnie – pierwsze wrażenie to taki złagodzony i lżejszy aromat kremu Nivea. Mnie przypadł do gustu i lubię go wąchać podczas aplikacji. Ma niesamowicie lekką konsystencję, to w zasadzie coś z pogranicza kremu i żelu a jego nakładanie to bajka. Śnieżnobiały kolor pogłębia uczucie lekkości. Jest także niezwykle wydajny – używam go rano od jakiegoś miesiąca a ubytek jest ledwie widoczny.

Primer ujął mnie od pierwszego użycia a moja cera bardzo go polubiła. Z ogromną ciekawością sięgnę i po inne kosmetyki pielęgnacyjne z serii, szczególnie ciekawi mnie płyn micelarny.

Moja ocena: 5 / 5

Agnieszka Wysocka

Komentarze
Jeśli jesteś człowiekiem to przesuń suwak w prawo
klaudia (157.25.233.*)    |    27.06.2014 godz.12:00

Ten krem jest po prostu rewelacyjny- lekki, bardzo szybko sie wchłania i super nawilża skore. Makijaż trzyma sie na nim dobrze i długo. krem nie jest zbyt ciężki, nie zapycha idealny na wakacje :)

  PRODUKT TYGODNIA  
produkt tygodnia
  PORADY  
Które miejsca ciała perfumować

Coco Chanel mawiała, perfumuj się tam, gdzie chcesz być całowana. Sama wchodziła w chmurę rozpylonego zapachu, by ten osiadł na skórze, ubraniu i ...

Sneakery - jak je nosić zimą?

Chociaż za oknem chłodno i ponuro nie musisz rezygnować z wygodnego, sportowego obuwia. Wręcz przeciwnie, sneakery to absolutny hit sezonu, dlatego muszą się ...

Nie daj plamy na nartach! 5 zasad postępowania z ...

Wystarczy kilka godzin na nartach w słoneczny dzień, by dorobić się przebarwień, i  to większych niż latem! Śnieg i lód odbijają promienie słoneczne, przez ...

  POPULARNE  
Nowy podkład Rimmel Match Perfection
"50 twarzy Greya" - film: kto zagra główne role?
Nowe oblicze Greya - Recenzja
10 najmodniejszych stylizacji męskiego zarostu na 2016 rok