Royal Enfield 500 Classic – królewska jazda

Narodził się w Wielkiej Brytanii w 1893 roku, przejęty przez Indie w 1955 roku, Royal Enfield to jedna z najstarszych marek motocyklowych na świecie nadal w produkcji.

Po nabyciu marki przez Indie dostępne modele pozostały niezmienione aż do niedawna, kiedy to w zakładach produkcyjnych Royal Enfield wprowadzono silniki EFI i skonfigurowano skrzynię biegów. Miało to na celu wypromowanie marki poza granicami Indii. Opłaciło się. I to jeszcze jak. Zainteresowanie marką wzrosło do tego stopnia, że w fabrykach musiano wprowadzić dodatkowe zmiany, aby nadążyć z produkcją.

Kim jest posiadacz Enfield`a? Na pewno nie jest to maniak prędkości, a wręcz przeciwnie, to osoba, którą interesuje elegancka i płynna jazda, jaką zaoferować może tylko jednoślad z początku XX wieku. Dlatego też raczej nie uświadczysz Enfield`a ścigającego się w nocy po dwupasmówce, tak samo jak nie zobaczysz Rolls Royce`a w wyścigu Le Mans. I nie chodzi o to, że Royal nie da rady się ścigać (weźmy na przykład motocykle typu "cafe racer"), ale motocykl ten udowodnił już w przeszłości na co go stać, wobec czego może teraz spocząć na laurach, tak jak zresztą ten kto go wybierze na swoją zabawkę.

Jeśli chcesz się pokazać na wielkiej maszynie i udowodnić jaki jesteś wspaniały, kup sobie Harleya. Ale będziesz potrzebował dużo siły, żeby go podnieść z ziemi jeżeli, nieopatrznie, trochę za bardzo się pochylisz na przystanku. Drogi czytelniku, nie zrozum mnie źle. Sam lubię Harleye, nawet bardzo, tak samo jak lubię cheeseburgery. Są surowe, napompowane, czasami wręcz groteskowe, ale sprawiają właścicielowi mnóstwo radości i zapewniają im dobre samopoczucie. Jest tylko jedno ale... nie na dłuższą metę.

Jeżeli jesteś osobą pewną siebie i tego samego oczekujesz od swojego pojazdu, a jednocześnie chcesz , żeby miał on klasę i emanował elegancją, niewiele współczesnych motocykli ci to zapewni w takim stopniu jak Royal Enfield. Jednocylindrowy silnik "thumper" będzie bez wysiłku sunął po malowniczych drogach, a cudowny, niesłychanie rytmiczny odgłos wydechu zaznaczy twój przejazd jak kropkowana linia na mapie. To motocykl precyzyjny i jednocześnie niezwykle wytrzymały: "Made like a gun, goes like a bullet" (zrobiony jak pistolet, idzie jak pocisk), to motto marki . To prawda, że niezawodność indyjskiego Royal Enfield`a ucierpiała w przeszłości kiedy to jego technologia nie była w stanie dotrzymać kroku wymaganiom współczesnego świata i współczesnych motocyklistów, ale niedawny remont ich flagowego modelu Royal Enfield 500 Classic ożywił markę udowadniając tym samym, że doskonale wie jak stać się producentem motocykli na miarę XXI wieku.

A co ma nam do zaoferowania nowy 500 Classic?

Pierwszą rzeczą, którą można zauważyć to silnik i skrzynia biegów w jednym unicie, czyli brak możliwości przemieszczania się elementów między silnikiem i skrzynią. Czego nie widać to dwie świece zapłonowe, wałek rozrządu i technologia wtrysku paliwa która produkuje 41,3 Nm momentu obrotowego (@4000rpm). W motorze, który waży 190 kg z pełnym bakiem, umożliwi ci to ruszenie ze świateł z bardzo przyzwoitym przyspieszeniem. Reszta motocykla pozostaje taka sama jak w starszych wersjach, może z wyjątkiem udoskonalenia przedniego widelca (oś przedniego koła w jednej linii z rurkami widelca). Wprowadzono też niewielką zmianę w rozmiarze kół: 19 cali z przodu 18 cali z tyłu. To z pewnością zadowoli koneserów, którzy będą w stanie docenić bardziej stabilną geometrię pojazdu w ruchu.

Jazda nowym Enfield`em 500 Classic jest fantastycznym doświadczeniem, bo to motocykl, którego dosiadasz dla samej przyjemności przejażdżki. Jego ulubione "tereny łowieckie" to kręte i wąskie drogi lokalne, bo właśnie na nich Royal pokazuje swoje prawdziwe oblicze, przechylając się bez wysiłku z boku na bok i wychodząc z kątów z pełnym satysfakcji warkotem przy każdym przekręceniu manetki. Komfort prowadzącego jest wysoki (pod warunkiem, że nie próbujesz osiągnąć zawrotnej prędkości , bo wtedy wibracje przypominają o zaległej wizycie u dentysty). Tylne siodełko jest odrobinę sztywne, ale na krótkich dystansach w pełni satysfakcjonujące.

Oszczędny w poborze paliwa Royal Enfield zabierze cię na pełnym baku przez niemal pół Polski. Hamulce tarczowe z przodu i bębnowe z tyłu świetnie spełniają zadania, do których zostały powołane. Motor ten jest także doskonale wyważony.

Wszędzie tam gdzie cię zabierze, Royal będzie przyciągał spojrzenia, chociaż to mało ważne, bo liczy się przecież przyjemność samej jazdy.
Podsumowując, nowy, ulepszony Royal Enfield 500 Classic to poważny kandydat dla "jeźdźca", szukającego maszyny, która zrobi to o co się ją poprosi i która będzie przewidywalna i elegancka, ale nie za bardzo wyrafinowana. To zdecydowanie James Bond motocykli.

Dla zainteresowanych:
Royal Enfield Polska VISPOL  sp. z o.o.
POLSKA 05-800 PRUSZKÓW UL. STASZICA 1
TEL.:  +48 22 758 1263 wew. 12 FAX: +48 22 759 4524
Email:  info@royalenfield.com.pl biuro@vispol.pl

Renaud Milhoux pochodzi z rodziny mistrzów sportów motorowych. Wychował się w otoczeniu kierowców Formuły 1 i bijących rekordy motocyklistów. Jak sam mówi: zamiast mleka miał w butelce olej silnikowy. Obecnie mieszka w Indiach, uczy i, jako niezależny dziennikarz, pisze artykuły prasowe o tematyce samochodowo-motocyklowej .

Komentarze
Jeśli jesteś człowiekiem to przesuń suwak w prawo
  PRODUKT TYGODNIA  
produkt tygodnia
  PORADY  
Pielęgnacja zaczyna się od kąpieli

Pierwszą czynnością pielęgnacyjną w naszym życiu jest kąpiel. Począwszy od tej, pełnej symboliki, oczyszczającej, tuż po narodzinach, aż po codzienny rytuał ...

Pięć sposobów na skórę naczynkową

Skóra naczynkowa to problem wielu kobiet. Na ich powstanie wpływa wiele czynników – estrogeny, menopauza, fototyp skóry i inne, ale niezależnie od powodu ich ...

Jak poprawić kondycję skóry?

Jeśli usilnie staramy się zapobiec przebarwieniom, nawrotom zmian trądzikowych czy wreszcie pojawianiu się zmarszczek, polegając jedynie na podstawowej pielęgnacji ...

  POPULARNE  
Nowy podkład Rimmel Match Perfection
"50 twarzy Greya" - film: kto zagra główne role?
10 najmodniejszych stylizacji męskiego zarostu na 2016 rok
Nowe oblicze Greya - Recenzja