Pliska Chocolate – Brandy ze smakiem

PLISKA jest znaną i najbardziej cenioną bułgarską brandy, destylowaną tradycyjną metodą i uszlachetnianą w klasycznych kadziach miedzianych. Swą renomę zawdzięcza wysokiej jakości, walorom smakowym, a także przystępnej cenie. Na polskim rynku dostępne są dwie wersje smakowe brandy: Pliska Chocolate i Pliska Coffee. Jak sama nazwa wskazuje jedna jest o smaku czekolady, a druga aromatycznej kawy. Ja miałam przyjemność degustacji wersji czekoladowej i właśnie o tym trunku będzie moja recenzja.

Pliska Chocolate to połączenie szlachetnego smaku i delikatnej konsystencji brandy Pliska z nutą łagodnego i przyjemnego aromatu prawdziwej czekolady. Feeria smaków – od łagodnej nutki czekolady po ostrzejszy i mocny smak brandy. Intensywnie bursztynowy kolor robi wrażenie i nadaje elegancji oraz charakteru. Nie można się oprzeć, by nie sięgnąć po lampkę z odrobiną tego złocistego, pachnącego subtelnością czekolady, trunku.

Nie każdy będzie umiał docenić walory smakowe tej brandy. Zresztą sama nie pamiętam bym kiedykolwiek wcześniej piła taki trunek. Jest to raczej ten typ alkoholi po który nie sięga się często, a niektórzy zapewne nie robią tego wcale i może niekoniecznie dlatego, że nie lubią, ale zwyczajnie nie znają. Mi brandy zawsze kojarzyło się z wyższymi sferami, z bogaczami, z czymś na co mnie nie stać i jest pewnie niedobre. Jednak zdanie zmieniłam po tym, jak otrzymałam w prezencie Pliską Chocolate i osobiście mogłam przekonać się do tego, że smakuje dobrze i nie muszę wspinać się po to na „górną półkę”.

Chociaż sceptycznie na tą elegancką butelczynę patrzyłam, to po spróbowaniu stwierdzam, że można się do brandy naprawdę przekonać i je polubić. Może nie nadaje się na zakrapiane alkoholem imprezki, bo brandy się nie pije, ale delektuje się nim pijąc powoli i małymi łyczkami, ale na spokojne spotkania towarzyskie polecam jak najbardziej. A już z pewnością wersję czekoladową, bo ma naprawdę ciekawy bukiet smakowy. Wyczytałam też, że można przygotować z niej drinki, dodawać do deserów i kawy.

Pamiętać trzeba jednak, że to alkohol, a w tym brandy zawartość alkoholu to 32%, więc oprócz subtelnej nutki czekoladowej ma też w sobie ognistą moc, którą również się czuje. Pijąc brandy drażnił mnie zapach, a raczej opary alkoholu, które „wciskały się” do oczu, więc lepiej nie wsadzać nosa w kieliszek, by wąchać bez opamiętania ten trunek. Można oczywiście powąchać (nawet warto, bo zapach jest dosyć intrygujący), ale przy piciu z kieliszka najlepiej robić to „na wydechu”, by rozkoszować się smakiem, a nie myśleć o tym, że „poszło w oczy”;).

Pliska Chocolate dostępna jest w eleganckiej 0,5l butelce z ciemnego matowo-satynowego szkła. Można ją też kupić w opakowaniu prezentowym. Nie wiem, jak cenowo wygląda to na sklepowych półkach, ale warto rozejrzeć się właśnie za takim zestawem prezentowym, w którym znajduje się też specjalny kieliszek do brandy.

Karolina Sidorowicz

Komentarze
Jeśli jesteś człowiekiem to przesuń suwak w prawo
mira (77.254.102.*)    |    05.08.2014 godz.06:29

Bardzo dobra czekoladowa i kawowa.Polecam.

  PRODUKT TYGODNIA  
produkt tygodnia
  PORADY  
5 najskuteczniejszych koreańskich masek w płachcie, ...

Jadąc na urlop, najchętniej spakowałabyś tylko kostium kąpielowy, a do pielęgnacji krem z filtrem. O ile minimalizm w modzie letniej jest ok, o tyle w pielęgnacji ...

Jak dostarczyć organizmowi odpowiednie zapotrzebowanie na ...

Idzie lato, a w raz z nim większość z nas w mniejszym bądź większym stopniu postanowiła zadbać o swoją kondycję fizyczną. Czy pamiętamy, o tym, żewicząc ...

Niezbędnik biwakowicza – Jak przygotować się na ...

Na przestrzeni lat biwakowanie stało się jedną z najpopularniejszych form spędzania czasu na łonie natury. Taka forma odpoczynku coraz częściej wybierana jest nie ...

  POPULARNE  
Nowy podkład Rimmel Match Perfection
"50 twarzy Greya" - film: kto zagra główne role?
10 najmodniejszych stylizacji męskiego zarostu na 2016 rok
Nowe oblicze Greya - Recenzja