Palmolive, Oriental Beauty, żel pod prysznic

Uwielbiam sklepowe mega-promocje, bo w naprawdę niskiej cenie można nabyć dobre produkty. I tak trafiłam na żel pod prysznic Palmolive z serii Oriental Beauty za niecałe 4zł, gdzie normalnie kosztuje ok. 8-9zł za 250ml.

Żel został zainspirowany orientalnymi olejkami kosmetycznymi. Jego formuła wzbogacona jest olejkiem jojoba i ekstraktem z kwiatu hibiskusa. Pachnie cudownie, tak orientalnie i kwiatowo jednocześnie. Zapach jest dosyć intensywny, ale na skórze długo się niestety nie utrzymuje.

Sięgając po ten produkt nie spodziewałam się jakichś rewelacji, ale testowanie było przyjemne. Opakowanie z ładną etykietą i łatwym, praktycznym otwarciem. Przezroczysta butelka pozwala nam zobaczyć zawartość – ocenić konsystencję i kolor.

Konsystencja dobra, chociaż powstała pianka jest dosyć delikatna. Podczas mycia czuć subtelne nawilżanie. Największym atutem jest jednak zapach, który mi bardzo przypadł do gustu, bo lubię tak idealnie skomponowane nuty. Szkoda tylko, że ten zapach tak szybko ulatnia się ze skóry, ale mimo wszystko produkt warty wypróbowania:).

Karolina Sidorowicz

Komentarze
Jeśli jesteś człowiekiem to przesuń suwak w prawo
  PRODUKT TYGODNIA  
produkt tygodnia
  PORADY  
3 zabiegi, które warto wykonać jesienią

Po wakacjach skóra z reguły potrzebuje silnego nawilżenia i regeneracji. Na szczęście jesień to bez wątpienia najlepszy czas na zadbanie o jej kondycję – w tym ...

Lato jak na dłoni, czyli 5 najgorętszych trendów w ...

Ciekawi Cię, jaki manicure będzie najmodniejszym dodatkiem sezonu? Spieszymy z odpowiedzią i mamy przepis na pięć top stylizacji paznokci, które latem skradną ...

Brak pomysłów na urlop? Oto najciekawsze miejsca w Polsce ...

Malownicze wybrzeże, bardziej wymagające kondycyjnie góry, urokliwe Pojezierze Mazurskie czy leśne dukty wśród kapliczek i świątyń. Polska oferuje wielbicielom ...

  POPULARNE  
Nowy podkład Rimmel Match Perfection
"50 twarzy Greya" - film: kto zagra główne role?
10 najmodniejszych stylizacji męskiego zarostu na 2016 rok
Nowe oblicze Greya - Recenzja