Wilgotne ręce, stopy czy plecy – to oznaki nadpotliwości. Zaskakuje w najmniej odpowiednich momentach, jak wymarzona randka czy rozmowa biznesowa, i sprawia, że czujemy się niekomfortowo. Jak rozwiązać ten problem – radzi dr Krzysztof Jakubowski, specjalista z kliniki ESTELL.
Stresujące sytuacje mogą powodować nagły wzrost temperatury ciała, przyśpieszone bicie serca, a w konsekwencji intensywniejsze pocenie się. Wydzielanie potu jest reakcją jak najbardziej prawidłową i naturalną dla organizmu – reguluje bowiem temperaturę ciała i chroni przed przegrzaniem. Czasami jednak zdarza się, że potu jest więcej niż być powinno. Co robić w takiej sytuacji? Na nadmierne pocenie się są różne sposoby. Można spróbować metod domowych, a w przypadku głębszego problemu skorzystać z zabiegów, jakie oferuje medycyna estetyczna.
Domowe sposoby
Oto kilka metod, które można wypróbować samodzielnie w domu. Jeśli masz problem z:
Pomoc z apteki
Jeżeli plamy na ubraniach od potu są codziennością, warto wprowadzić małe zmiany w pielęgnacji ciała i skorzystać z preparatów aptecznych. Wygląda na to, że zwykły antyperspirant to stanowczo za mało. „Warto sięgnąć po specjalne dezodoranty, dostępne w aptekach, które są przeznaczone dla skóry ze zbyt aktywnymi gruczołami potowymi” – mówi dr Krzysztof Jakubowski – „Jeśli regularnie się je stosuje, efekt utrzymuje się nawet do 3-5 dni”.
Kosmetyk stosuje się na noc, na początku codziennie, a z czasem tylko 2-3 razy w tygodniu. Lekarz może zalecić także wypróbowanie specjalnych suplementów, przeciwdziałających nadmiernemu poceniu się ciała. Należy przyjmować je zgodnie z zaleceniami specjalisty.
Skuteczny zabieg
Niestety, czasami wyżej wymienione metody są nieskuteczne. Dotyczy to osób, które cierpią na tzw. potliwość idiopatyczną, czyli około 5-10 proc. społeczeństwa. Dolegliwość objawia się nadaktywnością gruczołów potowych, szczególnie na dłoniach, pachach czy stopach. Przypadłość ta jest bardzo uciążliwa i niezwykle utrudnia codzienne funkcjonowanie. „W przypadku nadpotliwości idiopatycznej rozwiązaniem jest albo usunięcie gruczołów potowych z określonego obszaru, albo zablokowanie ich metodą małoinwazyjną oferowaną przez medycynę estetyczną” – mówi dr Krzysztof Jakubowski z kliniki ESTELL.
Zabieg, który trwa do 30 minut, polega na wstrzyknięciu małej ilości toksyny botulinowej do każdego oznaczonego wcześniej fragmentu skóry. Bezpośrednio po jego zakończeniu można wrócić do codziennych zajęć. W efekcie zabiegu ustępuje nadmierne pocenie się ciała, rezultaty utrzymują się do kilku miesięcy, a w przypadku skóry pach – nawet do roku. „Przed zabiegiem niezbędna jest konsultacja lekarska w celu wykluczenia ewentualnych przeciwwskazań” – radzi specjalista z kliniki ESTELL.
Opisany powyżej zabieg jest wykonywany w klinice medycyny estetycznej ESTELL. Planując skorzystanie z oferty medycyny estetycznej, należy pamiętać o konsultacji medycznej. Jest ona niezbędna, ponieważ tylko lekarz może odpowiednio dobrać zabiegi dla pacjentki/pacjenta i wykluczyć ewentualne przeciwwskazania.
Kwasy to temat, który powraca z ogromnym echem jesienią i pozostaje z nami zazwyczaj przez całą zimę. Ta pora roku pozwala odrobinę zaszaleć ze składnikami ...
Zima to wyjątkowo trudny okres dla skóry, szczególnie tej wrażliwej, nadreaktywnej, czy suchej. Mróz, zmiany temperatury, wiatr i suche powietrze w pomieszczeniach ...
Mikołajki tuż tuż, został miesiąc do świąt więc to idealny moment, aby pomyśleć o prezentach na Gwiazdkę. Nie warto zostawiać tego na ostatnią chwilę i w ...