Dawno, dawno temu niekochana przez nikogo jadowita ropucha trzcinowa rozpanoszyła się na wyspach Południowego Pacyfiku. Została tam przywieziona z Ameryki Południowej jako broń w walce z chrząszczem trzcinowym. Niestety, gość bardzo szybko zaczął się rozmnażać i przejął kontrolę nie tylko nad chrząszczami, ale także nad innymi gatunkami żab. Jednym z miejsc przezeń oblężonych była Australia. Rosnącą w zastraszającym tempie ropuszą populację okrzyknięto katastrofą ekologiczną. Z odsieczą ruszyło nawet autralijskie wojsko... Któregoś dnia w Australii pojawiła się także polska wróżka, która, za jednym machnięciem czarodziejskiej różdżki, zmieniła brzydką ropuchę w małe, bardzo cenne, co nieco. Tą wróżką była Monika Jarosz, która, zainspirowana bajką o żabie zamieniającej się w księcia, stworzyła luksusową "żabią" markę Kobja.
Ale zacznijmy od samego początku...
Monika Jarosz wyjechała z Polski 12 lat temu. Celem jej podróży była Francja. Tam pracowała przez kilka lat jako modelka, a potem zainteresował ją disajn krawiecki, szczególnie nietypowe materiały, takie jak np. skóra wypchanej żaby, którą Jarosz dostała w prezencie od znajomej. "Na początku brzydziłam się ropuchy, ale powoli zaczęła mnie fascynować"- mówi Monika. Fascynacja ta powoli przerodziła się w obsesję i Jarosz zaczęła chodzić po restauracjach serwujących żabie udka próbując zdobyć namiar na żabie skórki. Nadaremnie. Pewnego dnia szczęście się w końcu do niej uśmiechnęło i usłyszała o istnieniu ropuchy trzcinowej. A ponieważ nawet organizacje walczące o prawa zwierząt zalecały selektywną eliminację tego gatunku, Jarosz dostała swoją nadzieję i zielone światło do działania.
Poleciała do Australii i z pomocą wypychacza zwierząt z Cairns rozpoczęła akcję transformacji ropuch w wielką modę. Od tamtego czasu minęły trzy lata i biznes Jarosz kwitnie. Ropusze skóry są wyprawiane , farbowane i cięte w małym warsztacie we Francji, a potem powstają z nich torby, portmonetki, paski i bransoletki. Produkty Jarosz to bardzo wysokiej klasy galanteria skórzana, która sprzedawana jest w concept storach w Europie, USA i Azji. Portmonetka kosztuje około $ 300, za torbę trzeba zapłacić $ 1200. Mimo wysokich cen fantazyjne projekty Moniki zyskały wielbicielki na całym świecie.
Oficjalna strona marki:http://www.kobja.com/collections
Kwasy to temat, który powraca z ogromnym echem jesienią i pozostaje z nami zazwyczaj przez całą zimę. Ta pora roku pozwala odrobinę zaszaleć ze składnikami ...
Zima to wyjątkowo trudny okres dla skóry, szczególnie tej wrażliwej, nadreaktywnej, czy suchej. Mróz, zmiany temperatury, wiatr i suche powietrze w pomieszczeniach ...
Mikołajki tuż tuż, został miesiąc do świąt więc to idealny moment, aby pomyśleć o prezentach na Gwiazdkę. Nie warto zostawiać tego na ostatnią chwilę i w ...