Maybelline – MNY by Varnish – lakier do paznokci

MNY to marka inspirowana Nowym Jorkiem dla kobiet, które kochają kolory oraz modę, są kreatywne, odważne i pełne wyobraźni. Dzięki szerokiej gamie, produkty MNY dają możliwość eksperymentowania z różnymi zestawieniami kolorystycznymi. Każdy znajdzie coś odpowiedniego dla siebie.

W moje rączki wpadły dwa lakiery MNY, których odcienie (patrząc na całą gamę kolorystyczną) mogą wydawać się nudne. Jednak każdy kolor ma w sobie coś wyjątkowego i czasami miło jest porzucić ognistą czerwień czy soczysty brokatowy fiolet, by poznać coś nowego.

Ja wybrałam odcień 545 – perłowy różany beż i odcień 549 – ciemny brąz. Intensywność koloru uzyskuje się po dwukrotnym pomalowaniu paznokci.

Konsystencja jest dosyć rzadka i po pierwszym malowaniu są widoczne smugi, zwłaszcza przy kolorach intensywnych i ciemnych. Schnie dosyć szybko – pierwsza warstwa w ciągu minuty, kolejna już dłużej, ale ten czas jest i tak znacznie krótszy, niż spotyka się to przy wielu lakierach innych firm. Pędzelek dobry.

Trwałość do 5 dni, więc bardzo duży plus dla firmy Maybelline za tak świetny produkt.

Cena: ok. 10zł/7ml

Karolina Sidorowicz

Komentarze
Jeśli jesteś człowiekiem to przesuń suwak w prawo
  PRODUKT TYGODNIA  
produkt tygodnia
  PORADY  
Niezbędnik narciarza

Wybierasz się na narty? To świetnie – spędzisz aktywnie kilka dni, zrelaksujesz się, naładujesz baterie. Do takiego wyjazdu musisz się dobrze przygotować. ...

Gotowa na sylwestra

Za chwilę powitamy nowy, 2020 rok! Jeszcze czas, choć coraz go mniej. Spokojnie, zdążysz! Dzięki kilku prostym zabiegom pielęgnacyjnym w sylwestrową noc poczujesz ...

Czarny bez i cynk - bezcenne dla zdrowia twojej rodziny

Czarny bez to jedna z najstarszych roślin leczniczych. Od wieków kwiaty i owoce czarnego bzu wykorzystuje się przy przeziębieniach, gorączce, zapaleniu krtani i ...

  POPULARNE  
Nowy podkład Rimmel Match Perfection
"50 twarzy Greya" - film: kto zagra główne role?
10 najmodniejszych stylizacji męskiego zarostu na 2016 rok
Nowe oblicze Greya - Recenzja