Labirynt - Recenzja

Rodzinę Doverów i Birchów poznajemy w czasie Święta Dziękczynienia. Keller Dover (Hugh Jackman) to człowiek pobożny i wyznający zasadę, że przezorny zawsze jest ubezpieczony. Jego praktyczność zdaje się być chorobliwa. Uczy syna jak polować, jego piwnica przypomina schron, w którym nie brakuje półek pełnych żywności na długie miesiące izolacji, zaś córeczkę wyposaża w gwizdek, którego ma używać, jeśli znajdzie się w niebezpieczeństwie. Keller to prawdziwy pan domu, którego najważniejszą misją jest dbanie o rodzinę. Rodzina Birchów zdaje się mieć więcej luzu, patrzą na dziwactwa sąsiada z przymrużeniem oka. Obie rodziny przyjaźnią się, starsze dzieci spędzają ze sobą czas, młodsze córeczki są przyjaciółkami. Wśród świątecznego zamieszania dziewczynki wychodzą, żeby pobawić się na zewnątrz. Ignorują zalecenia rodziców, by ‘wzięły’ ze sobą starsze rodzeństwo. Niestety, ta chwila nieuwagi skutkuje wielkim dramatem. Dziewczynki zostają uprowadzone, zaś podejrzenie pada na młodego chłopaka, Alexa (Paul Dano), który ewidentnie cierpi na jakiś rodzaj umysłowego zaburzenia. Z tego właśnie względu wydaje się mało prawdopodobne, by chłopak był zdolny porwać dwie rozbrykane dziewczynki. Dochodzenie prowadzi detektyw Loki (Jake Gyllenhaal), o którym krążą pogłoski, że na swym koncie ma same pozytywnie rozwiązane sprawy.

Detektyw Loki nie dostarcza zbyt wielu informacji na temat swego życia. Z pewnością w swych śledztwach wykazuje się dokładnością. Można mu zarzucić pewną opieszałość, zbyt powolne kojarzenie faktów (zdarza się, że widz wcześniej wyciąga wnioski niż Loki), zwłaszcza, że trop się zagęszcza, pojawiają się wątki, które z pozoru nijak mają się do sprawy porwanych dziewczynek. W oczach Kellera detektyw Loki to zwykły urzędnik, który najprawdopodobniej za kilka dni zamiecie sprawę pod dywan. Dlatego też zraniony ojciec rozpoczyna własne śledztwo, w którym nie zawaha się samodzielnie wymierzać sprawiedliwości. Rys psychologiczny postaci jest głęboki. Działania bohaterów uzasadnione są charakterologicznie, doświadczeniami z przeszłości, lękami - wszystko ma swoje odzwierciedlenie.

Od pierwszych minut widz zaczyna nasączać się przeświadczeniem, że zdarzy się coś bardzo niedobrego. Bohaterowie bowiem są osadzeni w niezwykle odpychających (ale za to bardzo prawdziwych) sceneriach. Małe amerykańskie miasteczko, szare domki średniozamożnej klasy, niesprzyjający klimat - wilgoć, chłód, nieustannie zasnute chmurami niebo, śnieg padający na zamianę z deszczem.

"Labirynt" nie należy do filmów najprostszych i najlżejszych w odbiorze. Jeśli ktoś szuka rozrywki i odprężenia , niech wybierze coś innego. To seans, który od widza wymaga skupienia!

Warto!


Aneta Starosta

Komentarze
Jeśli jesteś człowiekiem to przesuń suwak w prawo
  PRODUKT TYGODNIA  
produkt tygodnia
  PORADY  
Pięć sposobów na skórę naczynkową

Skóra naczynkowa to problem wielu kobiet. Na ich powstanie wpływa wiele czynników – estrogeny, menopauza, fototyp skóry i inne, ale niezależnie od powodu ich ...

Jak poprawić kondycję skóry?

Jeśli usilnie staramy się zapobiec przebarwieniom, nawrotom zmian trądzikowych czy wreszcie pojawianiu się zmarszczek, polegając jedynie na podstawowej pielęgnacji ...

Pierwszy raz w gabinecie? Czas na mezoterapię!

Jeszcze kilkanaście lat temu medycyna estetyczna kojarzona była z możliwościami zarezerwowanymi dla ludzi bogatszych. Dziś jej osiągnięcia znajdują się w ...

  POPULARNE  
Nowy podkład Rimmel Match Perfection
"50 twarzy Greya" - film: kto zagra główne role?
10 najmodniejszych stylizacji męskiego zarostu na 2016 rok
Nowe oblicze Greya - Recenzja