Oferta marki Luksja wzbogaciła się niedawno o linię Skin Kind, hipoalergiczne produkty do pielęgnacji skóry wrażliwej. Jakiś czas temu w mojej łazience zagościły trzy kosmetyki z tej serii: Żel SkinKind Hydrate z d-panthenolem,
Żel SkinKind Sensitive z alantoiną oraz Balsam SkinKind z d-panthenolem i masłem shea. Dziś zapraszam na recenzję pierwszego z nich, pozostałe dwa już wkrótce.
Żel SkinKind Hydrate z d-panthenolem ma dość ciekawą i funkcjonalną plastikową butelkę. Wyprofilowana w ergonomiczny sposób idealnie leży w dłoni i nie wyślizguje się z niej nawet gdy ręce mamy mokre czy całe w pianie. I jej zamknięcie – niby zwykłe, z rodzaju „na klik” – ma pewne udogodnienia. Góra została wyprofilowana tak, aby zmieścił się w niej palec którym dociskamy zatyczkę, a od spodu znajdziemy wgłębienie ułatwiające jej podważenie.
Opakowanie jest przezroczyste za co ogromny plus – na bieżąco jesteśmy w stanie śledzić ubytek kosmetyku.
Sam żel również jest bezbarwny, o dość gęstej formule. Dobrze się pieni, dzięki czemu jest wydajny – wystarcza go naprawdę niewiele do porządnego oczyszczenia ciała.
Zapach żelu jest lekki i rześki, raczej neutralny. Nie wiem jak dokładnie go opisać, kojarzy mi się z beztroskim letnim porankiem;)
Skóra po użyciu żelu jest gładka i miękka, nie ma mowy o ściągnięciu czy wysuszeniu. To zasługa d-panthenolu, który ma doskonałe właściwości nawilżające i łagodzące. Dodatkowo w składzie znajdziemy także kwas mlekowy i glicerynę, formuła natomiast pozbawiona jest alergenów i barwników.
Żel jest więc idealny dla całej rodziny, w gronie moich domowników nie ma osoby która by go nie wypróbowała 😉 Dodam także, że wszystkim przypadł do gustu. Polecam!
Zalety:
- wygodna ergonomiczna butelka
- bezbarwna i łagodna formuła
- delikatny zapach
- wydajność
- bez alergenów i sztucznych barwników
- lekko nawilża skórę
Wady:
- przy czteroosobowej rodzinie zbyt szybko się kończy 😉
Moja ocena: 5/5
Agnieszka Wysocka