Mamą nie jestem, jednak większość produktów przeznaczona dla mam sprawdza u mnie na tyle, że chętnie wracam po większe opakowania. Moja niepozorna miniatura wywołała na mojej buzi szeroki uśmiech już ze względu na podróżne gabaryty, a także na działanie.
Nie mogę powiedzieć o nim że jest cudem, jednak ujędrnienie które mi oferuje Tołpa zaspokaja moje potrzeby w 100%. Mimo że jestem młodą kobietą i z elastycznością skóry problemów jako takich nie mam, to uważam że krem spisuje się naprawdę nieźle. Jestem pewna że buszując po aptekach zerknę na szafę marki i wybiorę duże opakowanie.
Ale jak to bywa… nie ma produktów bez wad! W przypadku tego produktu jest to zapach – coś czego nie umiem przeboleć i aplikację staram się robić jedynie wieczorem. Trudno mi było wytrzymać z tym powiewem jakiś gałęzi/liści/chwastów które troszkę podgniły. Nawet bliscy skarżyli się na ten zapach. A szkoda, bo działanie jest miłe a woń to psuje…
Mimo to zachęcam do sprawdzenia wersji mini, bo może tylko we mnie zapach wywołuje takie emocje. Musicie sprawdzić i ocenić sami.