Raspberry Miracle Mascara, Tusz do rzęs z odżywką z arktycznej maliny (Lumene)

Opublikowane 2012-11-09 20:30

Nie miałam dotąd styczności z kosmetykami marki Lumene, szczerze mówiąc nawet nie wiedziałam o jej istnieniu. Dlatego kiedy w moje ręce trafiła maskara tej fińskiej firmy byłam bardzo ciekawa jej działania.

Przyciąga oko już samym opakowaniem – mocno błyszczącym, w zdecydowanym różowym kolorku – wygląda trochę jak te długie cukierki w złotkach zawieszane na choince;) Po odkręceniu kolejna niespodzianka – innowacyjna szczoteczka o bardzo ciekawej budowie, składająca się z włosków o różnej długości przytwierdzonych pod różnymi kątami. Trzeba przyznać że aplikacja tuszu dzięki temu jest naprawdę bezproblemowa – z łatwością dociera nawet na najmniejsze i najkrótsze rzęsy. Już jedna warstwa ładnie podkreśla oko, delikatnie pogrubia i wydłuża włoski. Tusz ma lekką konsystencję i dobrze się rozprowadza, nie sklejając przy tym rzęs. Jeśli chodzi o trwałość też jestem zadowolona – wytrzymuje cały dzień bez kruszenia, osypywania się czy rozmazywania.

Szczerze liczę na to, że wosk i olej z nasion arktycznej maliny – aktywne składniki odżywki zawartej w maskarze – spełnią obietnicę producenta i trochę podniosą kondycję moich rzęs. Jak na razie używam jej zbyt krótko żeby mieć na ten temat wyrobione zdanie, ale pewna poprawa jest już zauważalna – podczas demakijażu praktycznie nie widzę wypadających włosków, a zdarzało się że było ich całkiem sporo. Tusz do rzęs z odżywką z arktycznej maliny od Lumene mogę polecić z czystym sumieniem – jak dla mnie to jeden z lepszych jakie miałam 🙂

Zalety:

  • innowacyjna szczoteczka ułatwiająca aplikację
  • delikatnie pogrubia i wydłuża
  • dobrze się nakłada
  • nie skleja rzęs
  • trwała
  • nie rozmazuje się
  • przyciągające wzrok opakowanie

Wady:

  • brak

moja ocena: 5/5

Agnieszka Wysocka