Nie wiem jak Wy, ale ja cenię sobie mydła w kostkach. Mam do nich jakiś dziwny sentyment, pomimo tego że coraz chętniej są one zastępowane przez te w płynnej postaci;) Moim ostatnim odkryciem jest mydło marki Luksja. Firma wypuściła na rynek linię pod wdzięczną nazwą Nostalgia, stworzoną na bazie tradycyjnych receptur, wyłącznie ze składników pochodzenia roślinnego.
W moje ręce, w dosłownym tego słowa znaczeniu, trafiła kostka Verbena Tree z olejkami ziołowymi.
Uwagę zwraca już samo opakowanie – proste i w naturalnych kolorach, sygnalizujące nam automatycznie że to w pełni naturalny produkt. Szata graficzna niezwykle stonowana i zarazem przyciągająca oko, zwraca uwagę na drogeryjnej półce.
Mydło jest spore – kostka to 200 g – jednak jest na tyle poręczne że wygodnie się nim operuje i dobrze leży w dłoni. Kolorek lekko kremowy, na kostce wytłoczone logo firmy.
Elegancko się pieni i pięknie pachnie, jednocześnie pobudzając do działania. W nucie wyraźnie wyczuwalne olejki: tymiankowy, który działa antyseptycznie i oczyszczająco, oraz cytrusowe, które rewelacyjnie odświeżają.
Mydło stosuję głównie do pielęgnacji dłoni, ale nie byłabym sobą gdybym nie umyła nim i całego ciała 😉 Działa bez zarzutu – pielęgnuje, oczyszcza i nawilża, jednocześnie pozostawiając miły ale wyczuwalny delikatny aromat.
Plus za naturalną formułę – mydło nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego, wyprodukowane zostało na bazie oleju palmowego i kokosowego. Zawiera naturalne olejki, bez sztucznych barwników.
W tej serii znajdziemy także zapachy:
- Lavender Hill
- Olive Extra Virgin
Drogeryjne półki drżyjcie…nadchodzę 😉
Zalety:
- sporej wielkości kostka
- zawiera składniki wyłącznie pochodzenia roślinnego
- dobrze oczyszcza
- nie wysusza skóry
- piękny i subtelny zapach
- proste i zwracające uwagę opakowanie
Wady:
- brak
Moja ocena: 5/5
Agnieszka Wysocka