Produkty do oczyszczania rąk to zdecydowania ta grupa kosmetyków, która w moim domu znika w najszybszym tempie 😉 I choć sentymentem darzę mydła w postacie stałej, to jednak te w płynie są zdecydowanie bardziej praktyczne. Lubię markę Palmolive i sięgam od czasu do czasu po ich produkty, dlatego ucieszyła mnie ich nowa linia Smooth Delight – Delikatna przyjemność…
Cieszy fakt, że to produkt który w swej formule nie zawiera mydła – wiele osób reaguje na jego dodatek alergicznie. W składzie natomiast znajdziemy naturalny olejek z orzechów makadamii a także ekstrakt z wanilii. Ta wyjątkowa kompozycja sprawia, że dłonie po umyciu są nie tylko porządnie oczyszczone ale i miękkie i delikatne. Nie ulegają przesuszeniu, nawet gdy myjemy je naprawdę często. Są elastyczne i jedwabiste w dotyku a także przyjemnie nawilżone.
Mydło kusi swoim zapachem. Esencjonalny, kremowy i wyraźnie wyczuwalny ładnie rozbrzmiewa w kontakcie z wodą i uprzyjemnia nam chwile spędzone w łazience. Czuć w nim wyraźnie nutę makadamii oraz cień wanilii, całość bardzo przyjemnie się komponuje. Niestety z oczyszczonych dłoni aromat szybko się ulatnia, nie jest trwały.
Kremowa formuła dobrze rozprowadza się na dłoniach, jest gęsta, nic zatem nie spływa podczas mycia. Tym samym jest bardzo wydajna – mydło przy naprawdę intensywnym używaniu przez wszystkich domowników (w tym wszędobylskiego siedmiolatka) wystarczyło naprawdę na długo.
Opakowanie bardzo praktyczne i wygodne. Obła plastikowa butelka jest stabilna, nie wędruje po umywalce, nie przewraca się. Zwieńczona dozownikiem w postaci pompki, który w odpowiednich proporcjach podaje zawartość. Nie zacina się przy tym, nie zapycha, a mydło wydobyć możemy do ostatniej kropelki 🙂 Szata graficzna subtelna i delikatna, nawiązuje do głównych składników kosmetyku. Mydło Smooth Delight świetnie sprawdza się w swej roli, dając radę nawet naprawdę poważnie zabrudzonym dłoniom. Jego piękny zapach sprawia, że chętnie sięgnę i po żel pod prysznic z tej samej linii 🙂
Moja ocena: 4,5 / 5
Agnieszka Wysocka