Lubię linię kosmetyków Wellness&Beauty dostępną w sieciach Rossmann. Mam z niej kilka sprawdzonych pewniaków ale chętnie sięgam i po nowe cudeńka 🙂 Jakiś czas temu w moje progi zawitało ich Masło do ciała Mandarynka i Jogurt. Jestem maniaczką wszelkich mazideł do ciała, nie wyjdę z łazienki po skończonym prysznicu bez wklepania w ciało czegoś nawilżającego, dlatego z ogromną ochotą przystąpiłam do testów:)
Masło zamknięte zostało w najwygodniejszym z opakowań jakie wymyślono dla tego typu produktów – to szeroki i dość niski plastikowy słoik. Bez trudu zatem jesteśmy w stanie wydobyć kosmetyk nawet kiedy zostaną go już tylko marne resztki 🙂 Utrzymany w delikatnym pomarańczowym kolorze, zwraca uwagę miłą dla oka szatą graficzną nawiązującą do głównych składników.
Zapach kremu jest dokładnie taki, jakiego można się spodziewać patrząc na opakowanie. Pachnie jak jeden z moich ulubionych jogurtów – mandarynkowa Fantasia 🙂 Aromat jest trwały i długo utrzymuje się na skórze, choć przyznam że po jakimś czasie może zmęczyć, dlatego używam masła na zmianę z innymi balsamami.
Kosmetyk w swoim składzie zawiera masło shea i olejek jojoba, które dzień po dniu walczą z objawami przesuszonej skóry idealnie ją nawilżając. Staje się ona miękka, aksamitna i gładka w dotyku. Taki efekt utrzymuje się aż do następnej kąpieli więc działanie oceniam na całkiem przyzwoite:)
Konsystencja masła jest dość zbita i bardzo kremowa, jednak szalenie łatwo się je nakłada i dobrze rozsmarowuje. Szybko się wchłania i nie pozostawia tak nielubianej tłustej warstwy.
Podsumowując – masło spisuje się całkiem dobrze i chętnie do niego wracam, żałuję jedynie że w linii nie ma innych wariantów zapachowych.
Moja ocena: 4,5 / 5
Agnieszka Wysocka