Jestem szczęśliwa posiadaczką swojego pierwszego lakieru z Sephory i to był zdecydowanie bardzo dobry początek, a dlaczego? Recenzja wyjaśnia wszystko.
Konsystencja, najbardziej przeze mnie pożądana- kremowa, nie za gęsta i nie za lejąca. Lakier nakłada się jak marzenie, miękko, lekko, bez smug i bąbli.
Krycie, już przy jednej warstwie satysfakcja wynosi 100%. Tak genialne krycie zasługuje na pochwały, pokocha go każda kobieta która czasu na bawienie się lakierami ma niewiele, jedna warstwa i po krzyku! Nie potrzeba żadnego wysiłku by lakier pięknie się nałożył, czynność ta wychodzi za każdym razem.
Kolor – mój to intensywna, krwista czerwień. Taki odcień koloru czerwonego jest uosobieniem kobiecości i silnego charakteru! Każda z nas ma w swojej kolekcji klasyczną czerwień, jest to jeden z tych kolorów który nigdy nie przestanie być modny, muszę przyznać, że pozostałe czerwienie w mojej kolekcji chowają się przy lakierze Sephory.
Wykończenie jest błyszczące, bez żadnych drobinek. To także moje ulubione wykończenie, bardzo klasyczne a to zawsze jest w cenie.
Jakość lakieru nie podlega dyskusji, jest najwyższa a świadczy o tym niesamowita trwałość i żywotność lakieru na paznokciach, głębia koloru i konsystencja, nic dodać nic ująć.
Pędzelek, dzięki niemu aplikacja jest prosta i przyjemna, jedno pociągnięcie pędzla i gotowe. Pędzelek jest szeroki, dużo większy niż standardowy i idealnie wyprofilowany.
Jeśli tak cudowny jest każdy lakier tej marki jestem gotowa zgromadzić ogromną kolekcję! Polecam.
Odette Swan