Golden Rose, Jolly Jewels numer 109

Opublikowane 2013-04-14 22:15

Jak większość kobiet, bardzo lubię lakiery do paznokci. Jeśli pozwala mi na to czas, to staram się, co drugi dzień zmieniać kolor na paznokciach. Jakiś czas temu zachwyciła mnie seria Jolly Jewels firmy Golden Rose. Jolly Jewels to lakiery zawierające ogrom mikroskopijnych cząsteczek specjalnie spreparowanego brokatu i mnóstwo lśniących drobinek przypominających drogocenne kamienie szlachetne. Połyskują one na paznokciach niczym brylanciki, sprawiając, że biżuteria staje się zupełnie zbędnym dodatkiem.

Do wyboru mamy paletę 23 lakierów ponumerowanych od 101 do 123. Udało się, że do mojej kolekcji lakierów trafił Jolly Jewels o numerku 109.

Lakier znajduje się w szklanej, prostokątnej buteleczce o pojemności 10,8 ml. Producent umieścił na niej istotne informacje dotyczące składu lakieru, a także daty jego przydatności. Pędzelek jest w tym lakierze idealny. Wygodnie i bez problemowo maluje się nim paznokcie. Konsystencja lakieru jest odpowiednia – ani nie za gęsta, ani nie za rzadka. Lakier nie spływa z paznokci. Wystarczy jedna warstwa lakieru, aby pokryć płytkę paznokcia. Jestem zadowolona z faktu, że w lakierze znajduje się wiele błyszczących drobinek, gdyż efekt na paznokciach jest rewelacyjny. Kolor, który mam, a więc nr 109, to połączenie delikatnego, bladoróżowego lakieru z białymi, czerwonymi i różowymi błyskotkami.

Wszystko byłoby ok, gdyby nie trwałość lakieru, która mnie przeraziła … Lakier już po kilku godzinach odpada całymi płatami. Nie pomaga nawet nałożenie na niego warstwy top coatu. Przy zmywaniu paznokci trzeba się troszkę pomęczyć, by pozbyć się brokatu.

Mimo tej słabej trwałości chciałabym mieć u siebie cały zestaw, a więc 23 lakiery Jolly Jewels

Patrycja Miczek