W mojej kosmetyczce do tej pory było niewiele cieni z tak dużą ilością błyszczących drobinek. Stawiałam raczej na te z matowym wykończeniem, do codziennego użycia. Ale kto z nas nie lubi eksperymentów…;)
Postanowiłam zaszaleć z paletką potrójnych cieni firmy Paese, nr 803. W skład zestawu wchodzą: grafit, fiolet i bardzo jasny beż. Całość zamknięta w zgrabnym okrągłym pudełeczku z okienkiem, ozdobionym dyskretnym logo producenta. Cienie przeznaczone są do nakładania zarówno na sucho jak i na mokro, w zależności od oczekiwanego efektu zatem zawsze możemy wyczarować makijaż w innym stylu.
Ze względu na zawarty w nich brokat efekt końcowy jest oszałamiający. Cienie są łatwe w aplikacji choć niestety trochę się osypują podczas nakładania. Są niezwykle trwałe, oko prze kilka godzin wygląda jak „świeżo zrobione” 😉 Nie ścierają się, nie osypują (jak znajdą się już na powiece) i nie zbierają w załamaniach powiek.
Kolorki są mocne i zdecydowane, widać że cienie są porządnie napigmentowane. Zestawienia kolorystyczne są idealnie dobrane i świetnie się ze sobą łączą. Muszę jeszcze wspomnieć o cenie – ok. 18 zł za potrójną paletkę to chyba niezbyt wiele, biorąc pod uwagę jakość i trwałość produktu.
Szczerze polecam i…chyba zapoluję na kolejną paletkę;)
Zalety:
- dobrze napigmentowane
- trwałe
- nie ścierają się
- nie zbierają w załamaniach powiek
- ciekawe zestawienia kolorystyczne
- zawartość brokatowych drobinek
- cena
Wady:
- ciut osypują się przy nakładaniu
moja ocena: 4,5 / 5
Agnieszka Wysocka