Dancing Queen, Potrójne cienie do powiek (Paese)

Opublikowane 2012-11-17 15:55

W mojej kosmetyczce do tej pory było niewiele cieni z tak dużą ilością błyszczących drobinek. Stawiałam raczej na te z matowym wykończeniem, do codziennego użycia. Ale kto z nas nie lubi eksperymentów…;)

Postanowiłam zaszaleć z paletką potrójnych cieni firmy Paese, nr 803. W skład zestawu wchodzą: grafit, fiolet i bardzo jasny beż. Całość zamknięta w zgrabnym okrągłym pudełeczku z okienkiem, ozdobionym dyskretnym logo producenta. Cienie przeznaczone są do nakładania zarówno na sucho jak i na mokro, w zależności od oczekiwanego efektu zatem zawsze możemy wyczarować makijaż w innym stylu.

Ze względu na zawarty w nich brokat efekt końcowy jest oszałamiający. Cienie są łatwe w aplikacji choć niestety trochę się osypują podczas nakładania. Są niezwykle trwałe, oko prze kilka godzin wygląda jak „świeżo zrobione” 😉 Nie ścierają się, nie osypują (jak znajdą się już na powiece) i nie zbierają w załamaniach powiek.

Kolorki są mocne i zdecydowane, widać że cienie są porządnie napigmentowane. Zestawienia kolorystyczne są idealnie dobrane i świetnie się ze sobą łączą. Muszę jeszcze wspomnieć o cenie – ok. 18 zł za potrójną paletkę to chyba niezbyt wiele, biorąc pod uwagę jakość i trwałość produktu.

Szczerze polecam i…chyba zapoluję na kolejną paletkę;)

Zalety:

  • dobrze napigmentowane
  • trwałe
  • nie ścierają się
  • nie zbierają w załamaniach powiek
  • ciekawe zestawienia kolorystyczne
  • zawartość brokatowych drobinek
  • cena

Wady:

  • ciut osypują się przy nakładaniu

moja ocena: 4,5 / 5

Agnieszka Wysocka