Błyszczyk do ust Lip Gloss, CELIA Delice

Opublikowane 2015-02-02 21:20

Kocham budyń i jego truskawkowo waniliowy zapach… to pobudza zmysły. Ale co to ma wspólnego z kosmetykami? Już wyjaśniam… wyobraźcie sobie jak przyjemnie czuć swój ulubiony zapach tuż pod nosem, każdego dnia  i o każdej porze. Jestem pewna, że ten aspekt zadowoliłby wiele pań, bo w gąszczu błyszczyków trącących chemią miło jest się zatrzymać przy czymś co powoduje uśmiech na buzi.

Aplikator z gąbeczką to chyba moje ulubione rozwiązanie – mogę stopniować efekt. Trwałe wykonanie wraz z niezdzierającymi się napisami to także atut – przynajmniej wiem co stosuje i jaki produkt kupić znowu. Także Celia – high five!

Piękny kolor zamknięty w buteleczce nada naturalnego look’u każdej z nas – jest dość uniwersalny, przez co nie będzie kolidował ani z odcieniem skóry czy kolorem zębów. Zawiera delikatne drobinki pięknie odbijające światło, bez chamskiej latarni rodem z targu. Prezentuje się zacnie i równie dobrze nawilża usta. Jest lekko klęjący, także w czasie wiatru możesz być pewna, że większość włosów przylgnie do Twoch warg… ale ja mu to wybaczam. Trwałość także jest przyjemna – utrzymuje się bez jedzenia i picia w nienaruszonym stanie. Nie ma mowy o zbieraniu się produktu w załamaniach czy kącikach ust. Chyba mogę rzec, że to taki mój must have. Polecam niezdecydowanym na nowy kolor… taki błyszczyk powinien gościć w Waszej torebce i na ustach.