Cukier waniliowy to w mojej kuchni jeden z najczęściej używanych produktów. Oprócz wypieków wsypuję go do naleśników, racuchów, twarożku, bitej śmietany, domowego budyniu, deserów…
Ale cukier który chcę Wam przedstawić nie jest zwyczajny – to produkt z wyższej półki, to prawdziwy Rolls-Royce wśród cukrów waniliowych:) Tą perłą jest Cukier z prawdziwą wanilią Kotanyi. Firmy która na rynku obecna jest od 1881 roku i ciągle działa z pasją. 10 g produktu zamknięte zostało w opakowaniu zachowującym aromat, posiającym łatwe otwieranie. Zapach i smak (tak, spróbowałam go na surowo;) różnią się znacznie od znanych mi dotąd innych cukrów. Aromat jest wytrawny i nie przesłodzony, widać wyraźnie maleńkie punkciki miąższu wanilii. Skład najprostszy pod słońcem: cukier i wanilia w proszku. I o to chodzi! Szczerze polecam, ja już się z nim chyba nie rozstanę 🙂
Postanowiłam wykorzystać go do przygotowania jednego z moich ulubionych ciast, o wdzięcznej nazwie Fale Dunaju:) Potrzebne nam będą:
- 1 margaryna
- 1 szklanka cukru
- 1,5 szklanki mąki pszennej
- 6 jajek
- 2 płaskie łyżki kakao
- 1 łyżeczka Cukru z prawdziwą wanilią Kotanyi
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 4-5 twardych jabłek
- Margarynę utrzeć z cukrem, dodając po 1 żółtku oraz mąkę zmieszaną z proszkiem do pieczenia i cukrem waniliowym.
- Z białek ubić pianę i lekko wymieszać z resztą ciasta.
- Ciasto podzielić na dwie części, do jednej dodać kakao.
- Przygotować prostokątną blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Wyłożyć najpierw ciasto jasne, na nie ciemne.
- Jabłka kroimy na ćwiartki a następnie na plasterki, wbijamy ciasno w ciasto.
- Piec ok. 40 minut w temp. 180 stopni.
Polewa:
- Margaryna
- 1 szklanka cukru
- 3 łyżki wody
- 3 łyżki kakao
Wszystko zagotować na małym ogniu mieszając. Po przestudzeniu wylać na wierzch ciasta. SMACZNEGO 🙂
Agnieszka Wysocka