Babeczki Nadziane firmy Delecta

Opublikowane 2013-03-25 23:14

Jakże często dzieci chodzą za mną i marudzą, że chcą coś słodkiego. Jak każda mama staram się wybierać dla nich to, co najlepsze – również w kwestii słodkich kąsków.

Tym razem nasz wybór padł na Babeczki Nadziane firmy Delecta. Jednakże z racji tego, że nasza rodzina jest duża, stwierdziłam, że jedno opakowanie, czyli 12 babeczek, to zdecydowanie za mało. Tak więc wybraliśmy dwa różne smaki: Babeczki Nadziane owocowo z truskawkami oraz Babeczki Nadziane budyniem o smaku waniliowym.

Przygotowanie babeczek jest dziecinnie proste, wystarczy dodać 2 jajka oraz – w podanych na opakowaniu proporcjach – mleko i olej. Dodatkowo w Babeczkach Nadzianych owocowo w środku znajduje się praktyczny pojemniczek z nadzieniem truskawkowym, a w przypadku Babeczek Nadzianych budyniem musimy ze 100 ml mleka oraz dołączonych składników przygotować budyń.

Instrukcja bardzo czytelna, jedynie w przypadku nieco roztrzepanych osób trzeba pamiętać, by po położeniu nadzienia na ciasto przykryć je znowu ciastem. W przeciwnym razie babeczki nie będą nadziane a przybrane dżemem owocowym bądź budyniem, ale i tak będą smaczne (wypróbowaliśmy).

Ani budyń, ani dżem nie rozleją nam się po całej babeczce, a zostają w miejscu, w którym je położyliśmy. Foremki są oczywiście dołączone. My dodatkowo skorzystaliśmy z silikonowych, dlatego na zdjęciach są one kolorowe.

Co do walorów smakowych to babeczki wręcz rozpływają się w ustach, są niezwykle lekkie i puszyste.

Wystarczy wspomnieć, że babeczki znikają w tempie błyskawicznym. Przed łasuchami trzeba ich naprawdę pilnie strzec, bo wyjedzą je co do okruszka, a bez okruszków to nawet winnego nie znajdziemy.

Dodatkowym atutem takiego podwieczorku jest to, że przyrządza się go naprawdę szybko (łącznie z pieczeniem ok. 30-40 minut). Warto więc mieć opakowanie takich babeczek w zapasie – na wypadek zjawienia się niespodziewanych gości.

Joanna Hałuszkiewicz