Kalendarzyk niemałżeński – Paulina Młynarska & Dorota Wellman, Recenzja

Opublikowane 2013-11-25 12:41

Paulina Młynarska, ur.15.11.1970 roku w Warszawie. Córka Wojciecha Młynarskiego, siostra Agaty Młynarskiej. Aktorka, dziennikarka radiowa i telewizyjna. Obecnie związana z TVN Style, gdzie prowadzi , razem z Dorotą Wellman, program „Miasto Kobiet”. Publikuje także felietony w `Grazii`, pisze książki („Twoje życie, Twój głos”, „Zakopane odkopane, lekko gorsząca opowieść góralsko-ceperska”, „Kochaj i rozmawiaj”) i prowadzi szkolenia z autoprezentacji. Feministka. Czterokrotnie zamężna. Ma córkę Alicję.

Dorota Wellman, ur. 02.03.1961 roku w Warszawie. Dziennikarka, prezenterka i producentka programów telewizyjnych i radiowych. Związana ze stacją TVN. Prowadzi tam , razem z Marcinem Prokopem, poranny program „Dzień dobry TVN” i „Miasto Kobiet”, z Pauliną Młynarską, na TVN Style. W 2008 roku, wspólnie z Marcinem Prokopem, „za oswajanie Polaków z innością przy porannej kawie” otrzymała nagrodę Hiacynt przyznawaną przez Fundację Równości. W roku 2010 została laureatką nagrody Wiktor w kategorii „Prezenter TV”. Ostatnio zagrała w filmie „Wałęsa. Człowiek z nadziei”, w którym wcieliła się w Henrykę Krzywonos. Żona fotografika. Ma syna Jakuba.

Obie panie spotkały się dawno, dawno temu kiedy Dorota pracowała jeszcze w radiu. Któregoś dnia przyszło jej przeprowadzić wywiad z Pauliną, aspirującą do statusu wielkiej polskiej aktorki. Minęło kilkanaście lat i dziewczyny zaczęły razem prowadzić „Miasto Kobiet”.

Zaprzyjazniły się, a że mieszkają, jedna w Zakopanem, druga w stolicy, wciąż nie mogą się nagadać. Stąd książka , „z potrzeby pogadania z inteligentnym człowiekiem”, jak pisze Wellman.

„Kalendarzyk niemałżeński” to lekka, a przy tym bardzo mądra lektura przeznaczona dla wszystkich kobiet, począwszy od gospodyń domowych na kobietach biznesu skończywszy. Zaprasza nas do babskiego świata i kręci dziurę w brzuchu zmuszając do spojrzenia na to co dzieje się wokół nas krytycznym okiem. Jak powiedziała Paulina Młynarska to „rękawica rzucona wszystkim paniom, która ma je zmusić do refleksji i działania na rzecz własnego dobra.” To książka feministyczna, ale nie nawołuje do wojny z płcią brzydką, palenia staników i zapuszczania włosów pod pachami, a jedynie do oddania sprawiedliwości nam, kobietom, których życie wcale nie jest usiane różami. Mowa w niej o przyjazni, pracy, wieku, macierzyństwie, związkach, seksie, zdrowiu, gotowaniu, podróżach, edukacji i polityce. Ponieważ napisana jest w formie listów czyta się ją bardzo przyjemnie i bez wysiłku, trochę jakby siedziało się przy kawie i słuchało niezobowiązującej rozmowy dwóch przyjaciółek. Sporo w niej fajnych przepisów i ciekawych przerywników, w których Młynarska i Wellman dzielą się ulubionymi kosmetykami, filmami, książkami , czy też radzą jak nie zostać celebrytą.

Ztesztą nie ma co się rozpisywać , bo tą pozycję naprawdę trzeba przeczytać , a właściwie połknąć, bo przewróciwszy pierwszą kartkę nie można przestać.

Przeczytałam „Kalendarzyk…” w ciągu jednego dnia. A następnego dnia przeczytałam książke po raz kolejny z taką samą przyjemnością jak za pierwszym razem.

Polecam, polecam, i jeszcze raz polecam, najlepiej do kawy z bitą śmietaną i czekoladowego tortu !

Izabela Porowska