Umarli… Znajomi… Kochani…

Opublikowane 2013-11-01 03:44

 Idą ku mnie tylko kalinami

Po cierniach, po sinych jagodach,

umarli, znajomi, kochani.

Idą ku mnie tylko po szelestach,

między wichry zadyszane wplątani:

„Tu, tu?…Ach, cóż za pogoda…”

Od szronów – brwi ich siwe,

młode rzęsy dziwnie ociężały…

i głaszczę ich, choć wiem,że – nieżywi…

znajomi, ci których kochałam:

Jaś, co spalił się wraz z samolotem,

i Kazio, co zginął potem,

Pawełek oceanem przykryty,

Tadzio zastrzelony przez bandytów…

Młodzi. zamyśleni,zmarnowani,

idą ku mnie, idą kalinami

znajomi, umarli, kochani.

 


Kazimiera Iłłakowiczówna