Słone orzeszki ziemne, migdały, orzechy włoskie, laskowe – wbrew pozorom to nie składniki pysznych ciastek, ale… perfum! Kreatorzy zapachów lubią sięgać po te oryginalne nuty, a sam trend choć stosunkowo nowy, ma wśród klientek perfumerii swoje zwolenniczki. Wśród jesiennych nowości znajdziemy kilka intrygujących perfum z kuszącymi orzechowymi nutami:
- Donna Acqua, Valentino: orientalno-kwiatowy zapach. Otwiera go świeży aromat mrożonej gruszki i migdałów. Całość początkowo wydaje się słodka, ale gdy do głosu dojdą jaśmin i głóg perfumy nabierają wieczorowego charakteru.
- Essence N.10 Amande Tonka, Elie Saab: orientalna woń w typie unisex. Z zaledwie czterech składników (gorzkie migdały, fasola tonka, drzewo sandałowe i amyris) udało się stworzyć zapach przywodzący na myśl wschodnie baśnie. Wystarczy jedna kropla, by przenieść się na dwór ostatniego króla Persji Shahriyara i posłuchać dawnych opowieści…
- Roses Berberanza, Lancôme: wyraźnie kwiatowy zapach, z wyczuwalnymi nutami malinowego sorbetu, róży damasceńskiej i zielonych pistacji doprawionych korzennymi przyprawami. Spodoba się nawet tym, którzy od słodkich deserów wolą dietetyczne smoothie ze spiruliną.
- Dent de lait, Serge Lutens: kwiatowo-drzewno piżmowe perfumy, zaskakujące mleczną nutą. Oprócz niej znajdziemy w składzie migdały, nuty metaliczne, kadzidło i heliotrop. Ta niezwykła mieszanka ma podobno moc przenoszenia do czasów dzieciństwa…