Co zrobić kiedy chcemy zrzucić kilka kilogramów albo utrzymać zdrową wagę, ale za bardzo kochamy jedzenie, żeby nagle wprowadzić w życie reżim w postaci naci selera i ryżowych ciasteczek? Szef kuchni Gizzi Erskine wpadła na pomysł planu żywieniowego, który przegoni od nas niechciane fałdki, ale jednocześnie zapewni nam satysfakcję z tego co jemy.
Kariera Gizzi zaczęła się w 2007 roku wraz z programem telewizyjnym „Gotuj i chudnij”. Zaraz potem Erskine została współautorką książki kucharskiej pod tym samym tytułem, w której pokazała jak gotować uważając na kalorie, ale jednocześnie nie tracąc „czynnika pyszności”. Teraz wydana została jej nowa książka, w której Gizzi posuwa się o krok dalej. „Skinny Weeks & Weekend Feasts” (Chude tygodnie i weekendowe uczty) uczy nas jak utrzymać w ryzach wagę jednocześnie czerpiąc przyjemność z tego co jemy i pijemy (nawet alkohol jest dozwolony).
„Ta książka to rezultat poszukiwań diety, która zapewniłaby stałą kontrolę wagi. ‘Do 30-tki żyłam w biegu i byłam chuda jak szczapa” – mówi Gizzi. „Potem, jak to się zdarza wielu kobietom, mój styl życia uległ zmianie, a moja waga zaczęła się wahać- co półtora roku przybywało mi 6kg albo ubywało mi 6kg. Ta książka jest rezultatem moich prób utrzymania wagi w ryzach”. Zeszłej jesienią Erskine pracowała po 16 godzin na dobę i potrzebowała zastrzyków energii w ciągu dnia, zaczęła więc podjadać słodycze i wypijać po kilka puszek Coli dziennie. Rezultat? Przytyła prawie 7 kg i czuła się okropnie. „Wiedziałam, że sobie zanadto pofolgowałam i byłam na siebie wściekła. Jedyne co chciało mi się robić to spać” przyznaje Gizzi.
Potrzebna była jakaś akcja, i to szybko. Erskine pożegnała się ze słodkimi przekąskami i wprowadziła w życie plan, o którym pisze w swojej książce. „W ciągu tygodnia spożywałam tylko 1500 kalorii dziennie zastanawiając się nad tym co jem i ograniczając wielkość porcji”, mówi Gizzi. „Potem, w trakcie weekendu, zapominałam o liczeniu kalorii i jednego dnia jadłam co tylko chciałam”.
W ciągu 8 tygodni Gizzi wróciła do normalnej wagi.
Erskine wpadła na pomysł tego żywieniowego planu po przestudiowaniu diet kulturystów, którzy pozwalają sobie na jeden dzień obżarstwa w tygodniu, a mimo tego spalają tłuszcz i rzeźbią swoje sylwetki. „Trzymanie się diety przez większość tygodnia i objadanie się w weekend zmusza nasz organizm do cięższej pracy, skutkiem czego jest zwiększony metabolizm i utrata wagi”, twierdzi Gizzi. „Wielu dietetyków mówi o tej zasadzie 80/20 – pod warunkiem, że przez 80% czasu zwracamy uwagę na to co i jak jemy, nie ważne co jemy przez pozostałych 20% czasu”.
Książka „Chude tygodnie i weekendowe uczty” oparta jest na tej właśnie zasadzie. Jej pierwsza część to zbiór przepisów na dni powszednie. Pozostała część książki to przepisy na weekend, z zawartością kaloryczną bez „kaftanu bezpieczeństwa”. Jeśli chodzi o alkohol, który odradzany jest w przypadku innych diet, najlepiej by było, gdybyśmy się do niego ograniczyli w ciągu weekendu, ale jeśli mamy imprezę w ciągu tygodnia, zalecane jest spożywanie alkoholi czystych i czerwonego, organicznego wina.
Specjalnie dla Was kilka przepisów autorstwa Gizzi Erskine z jej nowej książki, z wyszczególnioną zawartością kaloryczną.
Smacznego!
CHUDY TYDZIEŃ
Powershake z bananem i masłem orzechowym
300 kalorii Ilość porcji: 1 Czas przygotowania: 5 minut
- 1 bardzo dojrzały banan pokrojony w kostkę
- 1 łyżka masła orzechowego (bez kawałków orzechów)
- 1 łyżka protein serwatkowych w proszku (do nabycia w sklepach ze zdrową żywnością)
- ¼ łyżeczki ekstraktu waniliowego
- 250 ml chudego mleka
- szklanka lodu
Wszystkie składniki dokładnie miksujemy i, voila, pyszny shake na dobry początek dnia
- proteiny serwatkowe zapewnią nam uczucie sytości i nie będzie potrzeby podjadania między posiłkami
Spaghetti z pulpecikami z wieprzowiny i hiszpańskiej kiełbasy chorizo
570 kalorii w porcji Ilość porcji: 4 Czas przygotowania: 20 minut Gotowanie: 45 minut
- 200 g chudej, mielonej wieprzowiny
- 150 g obranej kiełbasy chorizo
- 1 drobno pokrojona cebula
- oregano
- sól morska
- świeżo zmielony pieprz
- oliwa z oliwek w sprayu
- 320 g orkiszowego spaghetti
Sos
- 1 małe, suszone czerwone chilli
- ½ łyżeczki ziarenek kopru włoskiego
- 4 ząbki czosnku
- 2 łyżeczki oliwy z oliwek
- 1 drobno pokrojona cebula
- 800 g dojrzałych pomidorów przekrojonych na pół
- 1 łyżeczka octu z czerwonego wina
- szczypta cukru
- garść świeżych liści bazylii
- Wymieszaj mieloną wieprzowinę, pokrojone chorizo, cebulę, oregano, sól i pieprz. Z otrzymanej masy ulep 12 pulpecików, ułóż je na blasze, przykryj folią i odstaw do lodówki.
- W międzyczasie przygotuj sos. W moździerzu rozgnieć chilli, koper i czosnek. Na patelni rozgrzej oliwę, dodaj cebulę. Duś na małym ogniu przez 8-10 minut, aż cebula zmięknie i lekko się zarumieni. Następnie dodaj chilli, czosnek i koper. Całość usmaż, mieszając, jeszcze przez 2 minuty. Następnie dodaj pomidory, ocet i cukier. Duś bez przykrycia, na małym ogniu, przez około 20 minut.
- Patelnię spryskaj oliwą, ułóż na niej pulpeciki i smaż na wolnym ogniu przez 10 minut.
- Odlej tłuszcz z pulpetów, dodaj do nich sos i gotuj przez 15 minut. Na końcu wrzuć bazylię.
- Ugotuj makaron, dodaj pulpety z sosem i wyłóż wszystko do miseczki. Gotowe danie posyp pieprzem kajen, który przyspiesza metabolizm.
Talerz z wędzonym łososiem
375 kalorii Ilość porcji: 1 Czas przygotowania: 5 minut
- 2 jajka przepiórcze
- 1 kromka ciemnego chleba tostowego
- 125 g wędzonego łososia w plasterkach
- 1 mały ugotowany burak pokrojony w kostkę
- 5 kaparów
- 1 łyżka kwaśnej śmietany (12%)
- 1 łyżka ikry z łososia
- świeży koperek
- cytryna
- świeżo mielony pieprz
Rozłóż łososia na talerzu. Jajka ugotuj na twardo i przekrój na pół. Na łososu ułóż jajka i resztę składników. Posyp koperkiem i skrop świeżym sokiem z cytryny i podawaj z tostem.
WEEKENDOWA UCZTA
Brownie z masłem orzechowym i płatkami kukurydzianymi
Ilość porcji: 24 Czas przygotowania: 30 minut Pieczenie: 30 minut
- 250 g masła
- 150 g dobrej jakości ciemnej czekolady (więcej niz 70 % cocoa)
- 200 g drobnego cukru
- 100 g organicznego kakao
- 2 łyżeczki granulek espresso
- 70 g mąki • 1 łyżeczka soli
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- 4 duże jajka (rozbite)
Warstwa z masła orzechowego
- 340 g masła orzechowego z kawałkami orzechów
- 250 g masła
- 200 g cukru muscovado
- 1 łyżeczka soli
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- 150 g cukru pudru
- 150 g płatków kukurydzianych
Polewa
- 200 g czekolady (40 % cocoa)
- 30 g masła
- Piekarnik rozgrzej do 180 stopni. Aby zrobić warstwę z masła orzechowego, w garnku rozpuść masło orzechowe, masło zwykłe, cukier muscovado, sól i ekstrakt z wanilii. Trzymaj garnek na ogniu dopóki w masie nie pojawią się bąble. Trzeba bardzo uważać, aby masa się nie przypaliła.
- Zdejmij garnek z ognia i powoli dodaj cukier puder, cały czas mieszając, aż się połączy z resztą. Dodaj płatki kukurydziane i wymieszaj. Całość zmiksuj, aż z płatków pozostaną małe, chrupiące wiórki. Tak zmiksowaną masę odstawiamy na bok.
- Żeby zrobić brownie rozpuść na parze ciemną czekoladę i masło.
- W osobnej misce dokładnie wymieszaj cukier, kakao, granulki espresso, mąkę, sól i ekstrakt waniliowy. Dodaj jajka, następnie roztopioną czekoladę i wymieszaj.
- Masę wyłóż na średniej wielkości blaszce (nie za wysokiej) wysmarowanej uprzednio masłem. Piecz przez 20 minut albo dotąd aż wierzch ciasta delikatnie popęka. Uwaga, w środku ciasto powinno być wilgotne i klejące.
- Kiedy ciasto ostygnie (tak, żeby go można było bez problemu dotknąć) wyłóż na nie masę z masła orzechowego. Odstaw do ostygnięcia.
- Żeby zrobić polewę roztop na parze czekoladę z masłem. Wylej ją na masę z masła orzechowego, rozsmaruj przy pomocy noża i włóż do lodówki. Przed podaniem pokrój ciasto na małe prostokąty. Przechowuj w szczelnie zamkniętym pudełku.
Carpaccio z wołowiny z serem Gorgonzola, karmelizowanymi orzechami i rukolą
Ilość porcji: 6 Czas przygotowania: 10 minut (plus godzina mrożenia)
- 500 g chudej polędwicy wołowej
- sól morska • świeżo zmielony czarny pieprz
- sok z połowy cytryny
- dobrej jakości oliwa z oliwek do pokropienia carpaccio
- 160 g Gorgonzoli dolce (pokrojonej w kostki)
- 50 g listków rukoli
Karmelizowane orzechy
- 100 g orzechów włoskich
- 60 g drobnego cukru
Dressing
- 100 g Gorgonzoli dolce (w kostkach)
- 100 ml śmietany 12%
- sok z jednej cytryny
- Wołowinę włóż na godzinę do zamrażalnika, żeby była łatwiejsza do pokrojenia w cienkie plasterki. Uwaga, nie powinna być zamrożona, a jedynie jędrniejsza.
- W międzyczasie przygotuj kandyzowane orzechy. W tym celu rozpuść cukier na suchej patelni aż zacznie się karmelizować. Wrzuć orzechy i obtocz w karmelu. Wyłóż orzechy na pergamin i pozostaw do wyschnięcia.
- Zrób dressing miksując wszystkie składniki. Dopraw do smaku solą i pieprzem i odstaw na bok.
- Wyjmij wołowinę z zamrażalnika. Przy pomocy dużego i bardzo ostrego noża pokrój mięso w cienkie plasterki. Wyłóż pokrojone mięso na talerze. Posyp solą i pieprzem, polej sokiem z cytryny i skrop oliwą z oliwek. Zrób na tym zygzaki z dressingu.
- Pokrój orzechy. Posyp nimi porcje. Na wierzch dodaj po kilka kostek Gorgonzoli. Na samym wierzchu rozsyp rukolę, skrop oliwą i sokiem z cytryny. Podawaj