Próchnica jest najczęściej występującą chorobą przewlekłą na świecie. Dotyka około 5 miliardów ludzi, czyli prawie 80% populacji. Na dodatek nieleczone zęby, to zagrożenie dla zdrowia całego organizmu. Czy w tej walce jesteśmy bezradni? Najważniejszym sprzymierzeńcem pacjenta jest edukacja – wiedza o tym jak zdrowo odżywiać się oraz jak prawidłowo dbać o higienę jamy ustnej. Z pomocą idą nam także producenci coraz bardziej zaawansowanych akcesoriów i preparatów do higieny jamy ustnej. Taka kompleksowa ochrona zębów daje szansę na zdrowy uśmiech przez długie lata.
Higienie jamy ustnej poświęcone było spotkanie zorganizowane przez Polskie Stowarzyszenie Producentów Kosmetyków i Środków Czystości 21 maja 2015 roku w restauracji „Pod gigantami”. Wykład o tym „Co widzi chemik kiedy zagląda do jamy ustnej?” wygłosiła dr Anna Oborska – Dyrektor Generalny Stowarzyszenia. Lekarz stomatolog Paweł Zaborowski – konsultant medyczny i ekspert Polskiego Stowarzyszenie Producentów Kosmetyków i Środków Czystości powiedział o tym „Co widzi lekarz-stomatolog kiedy zagląda do jamy ustnej?”.
Eksperci biją na alarm – według badań przeprowadzonych w ramach programu „Monitoring Zdrowia Jamy Ustnej” w 2012 roku, próchnicę zębów stwierdza się już u około 80% 6-latków. Dalej ten problem tylko się pogłębia. W grupie wiekowej 12-18 ten problem dotyczy 80-95% nastolatków, a wśród pacjentów 35-44 – już 99,9%. Badania wykazują zresztą, że wiedza o profilaktyce próchnicy jest także bardzo mizerna. Próchnica to problem społeczny.
– Natura wyposażyła człowieka w fantastyczny system obronny: jego elementy to szkliwo – najtwardsza tkanka w organizmie – bariera dla bakterii, ślina, która w składzie zawiera enzymy niszczące bakterie, płytka nazębna, która chroni szkliwo przed działaniem kwasów. I wiele innych. Ale to wszystko na nic, gdy nie zadbamy o prawidłową higienę jamy ustnej. – mówi dr Anna Oborska.
Skoro znane są przyczyny i mechanizm powstawania próchnicy, a także dysponujemy szeroką gamą łatwo dostępnych preparatów zapobiegających chorobom zębów i dziąseł, to wystarczy zabrać się do pracy, by z lekarzem dentystą mieć kontakt tylko przy okresowych kontrolach. W dodatku, dzięki zastosowaniu odpowiednich środków we wczesnych stadiach próchnicy, można odwrócić niekorzystne zmiany w tkance zęba.
Niestety – na tak optymistyczne wnioski nie tylko w Polsce, ale w całej Europie jest jeszcze zbyt wcześnie. Wiedzą o tym autorzy programów edukacyjnych, których celem jest zaznajomienie pacjentów z metodami zapobiegania oraz leczenia próchnicy.
– Próchnica, kojarzona przez większość Polaków jako problem nieleczonych zębów, to problem jednak znacznie bardziej złożony – mówi stomatolog – Paweł Zaborowski – ciągle niewielu pacjentów zdaje sobie sprawę z tego, że nieleczone zęby i utrzymujące się w obrębie jamy ustnej stany zapalne, mogą prowadzić do chorób serca, cukrzycy, zagrożenia ciąży, czy schorzeń układu oddechowego.
Próchnicy lekceważyć nie można. Jest najczęstszą przyczyną utraty zębów i bólu. Nikt nie wątpi w to, że źle wpływa ona na samopoczucie, poczucie własnej wartości i atrakcyjność dotkniętej nią osoby. A przecież tak niewiele trzeba, żeby tego problemu uniknąć: szczotka, pasta, kubek ciepła woda. Może warto repertuar rozszerzyć jeszcze o płyny do płukania jamy ustnej i nici stomatologiczne. Produktów na rynku jest szeroka gama.