Czy kiedykolwiek zastanawiałaś się jaki procent Twojej tożsamości jest zawarty w kolorze włosów?
Nieważne czy jesteś przez całe życie blondynką, czy ognistym rudzielcem, odcień twoich włosów może oddziaływać na Twoje usposobienie i na to jak inni Cię odbierają – i to niekoniecznie w sposób jakiego się spodziewasz.
Czy blondynki bawią się lepiej w życiu? Hmmmm, możliwe, ale bywają też bardziej neurotyczne niż ich ciemnowołose siostry. Blondynki zazwyczaj skupiają na sobie więcej uwagi. To naturalne, jasny kolor przyciąga wzrok. Kiedy blondynka wchodzi do pomieszczenia pełnego ludzi , to inni automatycznie będą się na nią patrzeć. Jest jednak jeden problem: blondynki, szczególnie te farbowane, szybko przyzwyczajają się do tego, że zwracają na siebie uwagę innych i tęsknią za tym powracając do ciemnego koloru włosów. Zdarza się , że cierpią wtedy na kryzys tożsamości, bo czują , że nie wyróżniają się z tłumu jako szatynki czy brunetki. Nie na darmo coraz częściej mówi się o „blondoreksji”, kiedy to kobiety uzależniają się od rozjaśniania włosów i tym samym doprowadzają do ich stopniowego wysuszenia i zniszczenia.
Bardzo często ciemne brunetki chcą mieć na głowie platynowy blond. Nie zdają sobie sprawy z tego, że to odcień, który wymaga regularnego uzupełniania, a nie każdą farbowana blondynka może sobie pozwolić na to, żeby być w salonie fryzerskim co 5-6 tygodni. Wiodący koloryści radzą więc, żeby dodawać kilka ciemnych pasemek, które sprawią, że blond będzie bardziej widoczny, a dodatkowo uniknie się żółtego nalotu. Dodając stopniowo ciemne pasemka nie ryzykujemy zniszczeniem włosów, a nadal wyróżniamy się w tłumie.
Na każdą blondorektyczkę przypada brunetka, która popada w paranoję na punkcie swoich czekoladowych loków , które z czasem stają się zbyt złote, czy zbyt czerwone. Ciemnowłose kobiety bardzo często przyciemniają swoje grzywy, bo chcą żeby były one bardziej błyszczące.
Nie jest prawdą, że brunetki są bardziej poważne czy, że są większymi intelektualistkami od blondynek, ale stereotypy biorą górę nad zdrowym rozsądkiem i kobiety zmieniają kolor na ciemny myśląc, że dzięki temu będą poważniej traktowane, np. w miejscu pracy. Ciemne odcienie mają mocniejszą wymowę, emanują pewnością siebie.
Skoro o pewności siebie mowa, to te z nas, które chcą zapewnić sobie uwagę innych powinny sprobować odcieni rudości. Rudy to kolor wielu usposobień i krzyczy: energiczna, towarzyska, gadatliwa, śmiała i seksowna ! Kobieta, która wybierze rudy na pewno nie pozostanie niezauważona.
Ale nie wszystkie z nas są gotowe na radykalną zmianę na głowie. W takich przypadkach wystarczy dodać kolorowi intensywności albo tejże intensywności trochę odjąć. Nawet taki małe zmiany mogą zdziałać cuda i sprawić, że natychmiast poczujemy się lepiej.
Jedno jest pewne: jeżeli nie będziesz o kolor swoich włosów dbać, pozwalając na przykład na duży odrost , nieważne czy jesteś blondynką, rudą czy brunetką, zawsze będziesz wygladać niechlujnie.
I to, drogie panie, musimy sobie wziąć do serca !