Natural Classic Henna Wax, regenerująca maska do włosów, Pilomax

Opublikowane 2013-03-18 19:41

Ostatnimi czasy, ciut niepotrzebnie, porwałam się na fryzjerskie eksperymenty, które znacząco wpłynęły na kondycję moich włosów. Stały się one przesuszone i sianowate, straciły połysk i sprężystość. Do tego stanu przyczyniły się z pewnością także nie do końca służące im szampony, których zdarzało mi się używać.

W trakcie poszukiwań „odżywki idealnej” trafiłam na Natural Classic Henna Wax, regenerującą maskę do włosów firmy Pilomax. Zalecana w przypadkach: osłabienia lub zniszczenia włosów przez inwazyjne zabiegi (trwała, farbowanie, prostowanie). Zatem stworzona wprost dla mnie;)

Maska zamknięta została w plastikowym pojemniku z zatyczką, fabrycznie zaplombowanym. Jej konsystencja jest mlecznobiała i lekko galaretowata. Dobrze się ją nabiera i bezproblemowo aplikuje na włosy. Pachnie tez całkiem przyjemnie, trochę jak dziecięcy szampon do włosów.

Odżywkę aplikuję na umyte i osuszone ręcznikiem włosy oraz skórę głowy. Wsmarowuję dokładnie a następnie owijam włosy foliowym workiem i nakładam podgrzany ręcznik. Jest to niezwykle istotne – ciepło aktywizuje bowiem działanie maski. Gdy mam ochotę na leniuchowanie, nakładam ją podczas długiej kąpieli w wannie. Wtedy nic więcej nie nakładam na włosy.

Producent zaleca trzymać maskę na włosach 15-30 minut. Przyznam że trzymam ją co najmniej pół godziny, a często zdarza mi się i dłużej 😉 Po tym czasie należy włosy spłukać i układać jak zwykle. Wypłukuje się szybko i bezproblemowo, nie pozostawia tłustego filmu, nie obciąża włosów.

Maska używana systematycznie przynosi naprawdę bardzo dobre efekty. Włosy są lśniące, delikatne i gładkie. Wyglądają znakomicie, odzyskują sprężystość i blask. Co mnie ogromnie cieszy również przestały wypadać w „hurtowych” ilościach. Owszem, zdarzają się pojedyncze kłaczki podczas szczotkowania, jednak ich ilość jest bez porównania mniejsza niż przed kuracją.

Myślę że to produkt wart uwagi i polecenia. Za niewielkie pieniądze (ok. 20 zł za 240 g) otrzymujemy wartościowy i przede wszystkim działający produkt. Ja z pewnością nie poprzestanę na tym jednym opakowaniu.

Moja ocena: 5/5

Agnieszka Wysocka