Płyny do kąpieli LUKSJA-seria PATISSERIE

Opublikowane 2013-03-09 20:44

Czego oczekujecie od płynu do kąpieli? Rozbudzenia zmysłów? Ukojenia duszy? Relaksu? A może pielęgnacji? Ja proszę tylko o piękny zapach i delikatną piankę, dobrą wydajność i żeby nie wysuszał.

Do pielęgnacji mam różne mazidła i olejki, które stosuje w zależności od stanu swojej skóry i stanu swojego ..lenistwa”  (jak jest duże, to wlewam olejek do ciała i pielęgnacja bez smarowania jest zaliczona).

Dziś chciałam Wam przedstawić płyny do kąpieli Luksja z serii Patisserie, o słodkich zapachach prosto z cukierni.

Nigdy nie byłam zwolenniczką takich zapachów, bo i słodkości mogłyby dla mnie nie istnieć. Skutecznie do nich zraził mnie produkt czekoladopodobny w dzieciństwie i tak już zostało. Oczywiście od czasu do czasu skuszę się a to na muffinkę, a to na gofra, lodami z polewą karmelową też nie pogardzę. Jednak w takich ilościach i z taką częstotliwością jakie je spożywam, trudno nazwać mnie łakomczuchem.

I o to trafia do mnie Blueberry Muffin, Lemon Pie, Charry Tart i mój ulubiony Caramel Waffle. Już same obrazki na wielkich butlach sprawiają, że jestem głodna i rozpływam się w marzeniach o pobycie w cukierni, ale to zapach powoduje, że moje ślinianki wariują! Ten zapach jest tak sugestywny, tak prawdziwy, że do łazienki zbiega się cała moje rodzina, pytając czy smaże naleśniki?

Zwariowali…
Smażyć naleśniki w łazience…

Wyganiam ich czym prędzej, bo już chce się zanurzyć w tym niebiańskich słodkościach. Pianka otula moje ciało. Jest jej dużo, choć wlałam niewiele, bojąc się, że słodki zapach szybko mnie zmęczy. Nic takiego się nie stało. To są naprawdę cudowne aromaty, które niesamowicie poprawiają nastrój, odprężają, niektóre pobudzają zmysły (np. cytrynowy Lemon Pie) i co niezmiernie ważne, zapach utrzymuje się niezwykle długo!

Byłam o krok od decyzji aby w piżamie wybrać się do pracy, bo przesiąkła aromatem, tak jak kołdra, poduszka i ręcznik. Wszystkie płyny są przebadane dermatologicznie, posiadają ph neutralne i nadają się dla całej rodziny. Nic dziwnego, że moje dzieci zaraz rzuciły się na nowy nabytek, dzieląc łup miedzy sobą.

Udało mi się w ostatniej chwili, wyrwać z ich żelaznego uścisku Carmel Waffle – mój ulubiony.

A jaki Ty? Jaki byś wybrała? Sprawdź.

Na stronie producenta można zrobić szybki test jaki zapach jest stworzony dla Ciebie www.luksja.pl

Moja ocena: trzy gwiazdki Michelin i jeszcze 4 komplety czerwonych sztućców.  Za smakowitą ucztę, jak najbardziej się należy…

Smacznego!

Monika Koprowska-Ludwig