Kiedy tylko temperatura za oknem zaczyna spadać, moja łazienka zaczyna zapełniać się aromatycznymi i esencjonalnymi płynami do kąpieli i żelami pod prysznic. Zamieniam te lekkie i cytrusowe na coś bardziej konkretnego 🙂 Lubię w tym temacie różnorodność, dlatego zawsze mam zapas co najmniej kilku żeby nie popaść w rutynę. Ostatnio do mojej zimowej kolekcji dołączyła Kremowa pianka do mycia ciała, Termiczne Spa od Miraculum.
Kosmetyk mieści się w wygodnej tubce zamykanej „na klik”. Opakowanie jest dość miękkie, nie ma problemów z wyciśnięciem pożądanej ilości żelu. Jest także przezroczyste, dzięki czemu mamy pod kontrolą ubywanie pianki.
Jeśli chodzi o zapach to chyba się w nim zakochałam 😉 Lekko korzenny, z wyczuwalną nutą imbiru i cynamonu, unoszący się w całej łazience podczas korzystania z prysznica i utrzymujący się na ciele jeszcze na długo po wyjściu spod niego.
Konsystencja pianki jest przyjemna, dość kremowa, z mieniącymi się złotymi drobinkami Świetnie prezentuje się to w tubce, dodatkowy efekt dają również delikatne bańki powietrza zatopione wewnątrz. Już sama struktura pianki cieszy oko 😉 Tylko ta nazwa ciut wprowadza w błąd – jak dla mnie produkt ma mało wspólnego z pianką. To po prostu gęsty żel, który idealnie się pieni.
Wydajność jest całkiem przyzwoita – już niewielka ilość wyciśnięta na myjkę czy gąbkę pozwoli idealnie umyć całe ciało.
I Jeszcze kilka słów o działaniu pianki. Oprócz podstawowego zadania jakim jest oczyszczenie ciała, funduje nam ona jeszcze relaks i odprężenie. Zapewnia ekspresowy seans aromaterapii, co pozwala na szybkie zmycie z siebie całodziennych trosk;) Pozostawia skórę gładką i przyjemną w dotyku, nie ma mowy o uczuciu ściągnięcia. Można nawet pokusić się o zrezygnowanie z wklepywania balsamu czy masła do ciała – skóra tak dobrze jest nawilżona. To zasługa zawartego w składzie masła shea i olejku migdałowego.
W tej samej linii znajdziemy jeszcze Satynowe masło do ciała z mikrokapsułkami i pobudzający peeling do ciała.
Chyba skuszę się na uzupełnienie kolekcji 😉
Zalety:
- wygodne opakowanie
- cudny, lekko korzenny zapach
- kremowa konsystencja
- dobra wydajność
- dobrze oczyszcza ciało
- nawilża i wygładza skórę
- koi zmysły
Wady:
- nazwa kosmetyku odrobinę wprowadza w błąd
Moja ocena: 4,5 / 5
Agnieszka Wysocka