Micelarny żel do mycia i demakijażu-Hydro Effect BeBeauty

Opublikowane 2013-01-14 21:44

Pewnie nie pochyliłabym się nad tym żelem, gdyby nie okoliczności, które mnie do tego zmusiły. Właśnie panowała świńska grypa, ospa i szkarlatyna, które gromem rzuciły się na mój dom. Nie mogłam ruszyć się z domu na odległość większą niż do pobliskiego supermarketu, a że właśnie skończył mi się żel do mycia twarzy, postanowiłam kupić cokolwiek, co nie zrujnuje mojego portfela i co będzie można bez żalu wyrzucić, jeśli okaże się totalnym niewypałem.

Padło na żel micelarny Bebeauty z popularnego dyskontu spożywczego. Za tak niewielkie pieniądze, nie oczekiwałam cudów. Modliłam się raczej, żeby mnie nie uczulił. Zawartość d-pantenolu , trochę uspakajała. No i adnotacja: hipoalergiczny, dawała nadzieję, że wszystko będzie dobrze.

Żel zamknięty jest w poręcznej tubce. Opakowanie jest na zatrzask, którego nie trzeba otwierać zębami – jak dobrze! Konsystencja jest idealna: gęsta i zbita. Zapach przyjemny, nienachalny. Koloru brak – żel jest przezroczysty. Opakowanie jest skromne, nie krzyczy kolorami, ale mądrzy wiedzą, że w prostocie siła. Żel bardzo dobrze oczyszcza, pozostawiając skórę gładką i nawilżoną. Świetnie radzi sobie ze zmyciem makijażu. A co najważniejsze – nie uczulił, ba! Znacznie polepszył stan mojej skóry! Za zaledwie piątaka, udało mi się zakupić urodowe cudo, które jest w dodatku, bardzo wydajne. Wprost nie mogłam uwierzyć w swoje szczęście.

Postanowiłam poszperać w Internecie i odkryłam, że:

  • po pierwsze: żel robi już furorę wśród blogerek urodowych.
  • po drugie: żel micelarny produkuje TOŁPA!

Zdziwieni? Ja bardzo:) Tym bardziej, że kosmetyki Tołpa są znacznie droższe

Reasumując: Wypróbowałam już wszystkie rodzaje tych żeli: do cery tłustej, z peelingiem czy właśnie ten micelarny. Nie próbowałam tylko żelu Calm Effect. Każdy jest fantastyczny! Używam je na zmianę. Nie ustępują swoją jakością, żadnemu innemu żelowi, który gościł w mojej kosmetyczne, a który był przynajmniej 3 razy droższy. Moje urodowe, epokowe odkrycie, zadające kłam, że jakość musi zawsze iść w parze z ceną. Tu mamy wysoką jakość za naprawdę baaardzo niewielkie pieniądze. I to jest dopiero sztuka! Polecam.

Moja ocena;5/5

Monika Koprowska-Ludwig