Dzieci wielkich miast

Opublikowane 2016-01-19 11:23

Dzieci wielkich miast powrócą dziś do domów swych, cicho, bezszelestnie tak, w oparach gęstej mgły.

Nikt już nie zagrozi im, bezpieczne staną się, w swoich ciasnych czterech ścianach odnajdą życia sens.

Znów sięgną po laptopy,  zamówią jedzenie, obejrzą film, od samotności wybawią swe istnienie, unosząc optymistycznie brwi.

Powiedzą: „widocznie tak już musi być”, postarają się zapomnieć,  że gdzieś tam daleko jest ktoś, kto chce pomóc im oprzytomnieć.

Oni bowiem wolą bankiety, wybiegi mody, z górnej półki życie, zazdrość wrogów, miłość 120 przyjaciół, szybkie serca bicie.

Szkoda tylko, że w wyobraźni ta odwaga się objawia, a to, co naprawdę im w duszy gra, tak rzadko głośno przemawia.

Młodzi są jeszcze, niedoświadczeni , można im więc wybaczyć, być może kiedyś będą w stanie realnego piękna doświadczyć.

Elvis Strzelecki