Jakiś czas temu, będąc na zakupach, natknęłam się na świetną promocję mydeł w płynie firmy Apart. Normalnie kosztuje ok. 5zł za 400ml, a ja kupiłam za połowę tej ceny. Opakowanie typu „zapas”, czyli do przelania do butelki z dozownikiem. Dostępne są różne wersje tych mydeł, ale ja skusiłam się na egzotyczne połączenia: jedwab z noni (morwa indyjska) i figę z irysem. Warto zaznaczyć, że mydła te są bez parabenów, bez silikonów, bez barwników, mają neutralne pH dla skóry i są hypoalergiczne.
Opakowania typu „zapas” są estetyczne i przyciągające uwagę – delikatność połączona z mocnymi akcentami. Posiadają praktyczny dozownik, który ułatwia przelanie produktu do docelowej butelki. Konsystencja jest kremowa, delikatna. Mydło dobrze się pieni i nawilża skórę. Produkt z całą pewnością cieszy się dobrą wydajnością. Zapach po prostu nieziemski, delikatny i jednocześnie emanujący mocą przyciągania i tylko szkoda, że tak szybko ulatnia się ze skóry.
Mydło Apart fig & iris zawiera naturalne ekstrakty z figi i irysu, które wpływają na regenerację (figa regeneruje skórę, a irys odnawia). Mydło Apart silk & noni zawiera naturalne ekstrakty z jedwabiu i noni, które wspomagają ochronę (jedwab chroni skórę, a noni ogranicza negatywne skutki promieniowania UV). W składzie mydeł znajdziemy też: prebiotyki przywracające równowagę biologiczną, lipid z oleju słonecznikowego, który wygładza i kompleks witamin, który odżywia.
Do tej pory znałam firmę Apart tylko z płynów do kąpieli, które zresztą bardzo lubię, a dzięki promocji i niedawnym zakupom, poznałam też te świetne kremowe mydła. Nawet trochę żałuję, że nie wzięłam więcej opakowań, bo cena kilka dni później poszła w górę. Mimo wszystko i tak warto, bo jakość jest świetna. Trzeba tylko mieć pod ręką pustą butelkę, by mydło przelać:).
Karolina Sidorowicz